Dziennik Gazeta Prawana logo

Synowi burmistrza Zakopanego grozi 2 lata więzienia

17 stycznia 2012, 16:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Synowi burmistrza Zakopanego grozi 2 lata więzienia
Shutterstock
Do dwóch lat więzienia grozi synowi burmistrza Zakopanego, Grzegorzowi M., który bez zezwolenia buduje dom w Zakopanem. Tamtejsza prokuratura rejonowa wszczęła śledztwo w tej sprawie i skierowała do sądu akt oskarżenia dotyczący innej samowoli budowlanej M.

Jak poinformował we wtorek PAP szef zakopiańskiej prokuratury Zbigniew Lis, zawiadomienie o samowoli budowlanej do prokuratury złożył Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego.

Grzegorz M. kupił na zakopiańskiej Antałówce stary drewniany dom, który w 2010 r. spłonął w niewyjaśnionych okolicznościach. Na miejscu spalonego domu M. zaczął wznosić duży budynek. Do tej pory powstały dwie betonowe kondygnacje. Sprawa ta szczególnie bulwersuje mieszkańców Zakopanego, ponieważ nielegalna budowa powstaje w terenie zielonym.

Jak wyjaśnił PAP Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Jan Kęsek, w miejscu budowy obowiązuje plan zagospodarowania przestrzennego, który pozwala jedynie na rozbudowę istniejącego budynku o 30 metrów kwadratowych, ale tylko w przypadku udoskonalenia istniejącej funkcji budynku. - powiedział Kęsek.

Dodał, że istnieje możliwość zalegalizowania budynku, w przypadku kiedy inwestor dostarczy do inspektoratu plan budynku odpowiadający istniejącym planom zagospodarowania przestrzennego. W przeciwnym razie nadzór budowlany wyda nakaz rozbiórki.

Burmistrz Zakopanego Janusz Majcher podczas jednej z sesji rady Zakopanego publicznie ubolewał nad poczynaniami swego syna. Dawał do zrozumienia, że jest on pełnoletni i sam odpowiada za swoje czyny.

Do Sądu Rejonowego w Zakopanem wpłynął akt oskarżenia dotyczący innej samowoli budowlanej syna burmistrza. Grzegorz M. jest oskarżony o nielegalne wybudowanie schodów w pasie drogowym do swojej kamienicy przy Krupówkach. Zarzuty usłyszeli również dwaj inni właściciele kamienicy przy Krupówkach.

Kamienica przy Krupówkach, której współwłaścicielem jest Grzegorz M., jest od grudnia 2010 r. użytkowana nielegalnie. W kilkukondygnacyjnym budynku mieszczą się sklepy odzieżowe. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nie może nakazać zamknięcia budynku, ponieważ formalnie nie jest on legalnie użytkowany, a przepisy prawa budowlanego nie przewidują takiej sytuacji. Na inwestorów została nałożona jednorazowa kara finansowa, od której się odwołali.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj