Dziennik Gazeta Prawana logo

Porwali kobietę, żeby wzięła dla nich kredyt

13 marca 2012, 14:21
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Porwali kobietę, żeby wzięła dla nich kredyt
Shutterstock
Łódzcy policjanci zatrzymali troje oszustów, którzy wyłudzali kredyty na tzw. słupa. Sprawcy wykorzystywali osoby będące w trudnej sytuacji finansowej. Uprowadzili też i przetrzymywali przez kilka dni 56-letnią kobietę zmuszając ją do zaciągnięcia kredytu.

Zarzuty w tej sprawie usłyszeli dwaj organizatorzy procederu: 27-letni Łukasz K. i 25-letni Piotr P. oraz 27-letnia konkubina tego ostatniego - Barbara B. Mężczyźni są aresztowani. Całej trójce grożą kary do pięciu lub ośmiu lat więzienia - poinformował we wtorek PAP rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej Krzysztof Kopania.

Sprawa wyszła na jaw po tym, jak sprawcy uprowadzili w lutym 56-letnią kobietę; zmusili ją do zaciągnięcia kredytu. O uprowadzeniu kobiety zawiadomił jej były mąż. Z relacji mężczyzny wynikało, że kobieta najprawdopodobniej wplątała się w kłopoty.

Według policji 56-latka utrzymująca się z zasiłku pomocy społecznej od pewnego czasu prosiła także o wsparcie przechodniów spotkanych w różnych częściach miasta. Pod jednym ze sklepów na łódzkim Teofilowie została zaczepiona przez nieznaną kobietę, która zaproponowała jej pomoc w uzyskaniu kredytu. Nieznajoma twierdziła, że brak dochodów nie jest przeszkodą.

relacjonowała rzeczniczka łódzkiej policji podinsp. Joanna Kącka.

Później do mieszkania, które zajmowała kobieta z b. mężem zaczęły dobijać się nieznane osoby. Mężczyznę na ulicy kilka osób dopytywało o była żonę. Napastnicy wsadzili go do samochodu i grożąc, przez kilka godzin wozili go po mieście szukając kobiety. Po namierzeniu jej przed domem zostawili mężczyznę, a uprowadzili 56-latkę. Jej b. mąż dopiero po kilku dniach zgłosił uprowadzenie, bo wcześniej obawiał się, że porywacze mogą zrobić im krzywdę.

56-latkę odnaleziono w mieszkaniu znajomej. - dodała policjantka.

W poniedziałek dwaj mężczyźni zawieźli 56-latkę do banku przy ulicy Piotrkowskiej. Nieznana jej młoda kobieta dopilnowała, aby na podstawie sfałszowanego zaświadczenia o zatrudnieniu i dochodach pobrała 15 tys. zł. Z tej kwoty otrzymała zaledwie 600 zł. Sprawcy zatrzymali jej dowód osobisty mówiąc, że mają plany dotyczące kolejnych kredytów. Po wypłacie pieniędzy wysadzili ją z samochodu na jednej z ulic.

Policjanci zaczęli typować krąg podejrzewanych; namierzano m.in. miejsca, w których przetrzymywana była 56-latka. Najpierw w ręce policjantów wpadł, po pościgu samochodowym w powiecie poddębickim, 27-latek. Usłyszał on zarzuty dotyczące zmuszania do określonego zachowania, przywłaszczenia dokumentu tożsamości oraz pozbawienia wolności.

Później zatrzymano 25-latka, który już wcześniej był poszukiwany dwoma listami gończymi. We wtorek mężczyzna został przesłuchany w prokuraturze i usłyszał zarzuty m.in. oszustwa, pozbawienia wolności i zmuszania do określonego zachowania. Także jego 27-letnia konkubina odpowie za oszustwo.

Według policji zebrany do tej pory materiał dowodowy wskazuje, że jest to zaledwie wierzchołek góry lodowej, a oszuści mogli działać co najmniej od roku. Ustalane są kolejne osoby, które były wykorzystane jako tzw. słupy. do zaciągania kredytów gotówkowych na kilkanaście tysięcy zł.

- wyjaśniła Kącka. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj