Dziennik Gazeta Prawana logo

Pozew zbiorowy przeciw Amber Gold. Jeden z największych w historii

31 sierpnia 2012, 15:04
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
amber gold
amber gold/Newspix
Do Sądu Okręgowego w Gdańsku trafił w piątek pozew zbiorowy klientów Amber Gold. W imieniu ponad 700 poszkodowanych, którzy żądają zwrotu ponad 41 mln złotych, złożyła go Kancelaria Prawna Chałas i Wspólnicy.

Jak poinformowała PAP kancelaria, poszkodowani żądają zwrotu należnych kwot z tytułu lokat zawartych ze spółką Amber Gold. Domagają się też zwrotu całości kwot wynikających z umów, także w tych przypadkach, w których sami zerwali lokaty.

Wraz z pozwem złożony został wniosek o zabezpieczenie powództwa, w którym wskazano sposoby zabezpieczenia majątku spółki.

R- wyjaśnił pełnomocnik poszkodowanych mecenas Paweł Borowski z Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy.

Jak poinformował, do kancelarii w ciągu dwóch tygodni zgłosiło się ponad 3 tys. osób. Wszyscy, którzy do 29 sierpnia przesłali wymagane dokumenty, objęci zostali sporządzonym przez kancelarię pozwem grupowym.

Mec. Borowski podkreślił, że poszkodowani, którzy dotychczas nie dołączyli do grupy, nadal będą mogli tego dokonać. - dodał.

Według niego pozew zbiorowy przeciwko Amber Gold jest jednym z największych tego typu pozwów od czasu powstania możliwości dochodzenia roszczeń w tym trybie; ustawa dająca taką możliwość weszła w życie 19 lipca 2010 r. Borowski zaznaczył, że obecne przepisy dają możliwość skuteczniejszego dochodzenia odszkodowań, a samo postępowanie jest tańsze i mniej skomplikowane dla poszczególnych osób.

- ocenił mec. Borowski.

Amber Gold to firma inwestująca w złoto i inne kruszce, działająca od 2009 r. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji - przekraczającym nawet 10 proc. w skali roku, które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. 13 sierpnia Amber Gold ogłosiła decyzję o likwidacji, nie wypłacając ulokowanych środków i odsetek tysiącom klientów firmy.

W czwartek Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe zdecydował, że prezes Amber Gold Marcin P. na trzy miesiące trafi do aresztu. Gdańska prokuratura okręgowa, która prowadzi śledztwo ws. działalności spółki, postawiła w środę zarzut oszustwa znacznej wartości prezesowi Amber Gold. Decyzja sądu jest nieprawomocna. Obrońca Marcina P., mec. Łukasz Daszuta zapowiedział, że w ciągu siedmiu dni złoży odwołanie.

Wcześniej, 17 sierpnia, prokuratura postawiła Marcinowi P. sześć zarzutów, m.in. prowadzenie bez zezwolenia działalności bankowej i gospodarczej, polegającej na kupnie i sprzedaży wartości dewizowych bez wpisu do rejestru działalności kantorowej, i zastosowała wobec niego dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju.

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku informowała w czwartek po południu, że do tego dnia wpłynęło do niej 4028 zawiadomień o przestępstwie od osób, które twierdzą, że zostały poszkodowane przez Amber Gold na kwotę ponad 210 mln zł.

Sprawą Amber Gold zajmowali się w czwartek posłowie. Sejm przyjął informację premiera Donalda Tuska oraz prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta o działaniach instytucji państwowych w sprawie spółki Amber Gold. Posłowie odrzucili projekt uchwały dot. powołania komisji śledczej w tej sprawie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj