Takie wnioski wynikają z jednej z niezapowiedzianych wizytacji jednego z ośrodków dla uchodźców, w którym jesienią wybuchł bunt. Irena Lipowicz, Rzecznik Praw Obywatelskich, która rozmawiała z przebywającymi tam osobami przekonuje, że lista rzeczy do zmiany jest długa.
- J wskazuje. I dodaje: P
Zauważa przy tym, że Polsce nie ma żadnej fundacji, poza jedną lub dwoma, o szerokim zasięgu społecznym, która zajmowałaby się imigrantami. Tymczasem jak podkreśla, Polacy muszą zmienić nastawienie, uświadomić sobie, że dla wielu imigrantów jesteśmy krajem docelowym.
– – mówi.
W październiku zeszłego roku kilkudziesięciu cudzoziemców protestowało w czterech ośrodkach w Polsce, bo nie otrzymywali informacji w swoim języku, mieli ograniczone możliwości kontaktu ze światem zewnętrznym i niewystarczającą opiekę zdrowotną.