Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak donoszą Polacy. Na sąsiada, na rodzinę...

19 lutego 2013, 17:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Donoszą na sąsiada, pracodawcę a nawet członka rodziny. Donosy zalewają polskie urzędy. I są nierzadko później wykorzystywane do przeprowadzenia kontroli.

Tylko do Urzędu Skarbowego w Nowym Sączu takich pism dotarło w ubiegłym roku prawie 150. Są one traktowane poważnie jak źródło informacji, tylko wtedy kiedy są podpisane mówi zastępca naczelnika Zbigniew Majka. Jak dodaje donosy najczęściej dotyczą nierzetelności pracodawcy, zaniżania faktycznych obrotów czy zatrudniania na czarno.

Liczne donosy docierają również do nowosądeckiego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Rzecznik Dariusz Kowalczyk, mówi, że piszący głównie kwestionują u kogoś prawo do pobierania świadczenia czy korzystania ze zwolnienia lekarskiego.

Jak wskazują urzędnicy liczba donosów wzrosła wraz z dobą upowszechnienia się Internetu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj