Rondo imienia Margaret Thatcher w Warszawie. Chce tego burmistrz Śródmieścia Wojciech Bartelski. Jego zdaniem najodpowiedniejszym miejscem na uczczenie zmarłej
brytyjskiej premier będzie rondo obok Dworca Centralnego na skrzyżowaniu
ulic Chałubińskiego, Jana Pawła i Al. Jerozolimskich.
Wojciech Bartelski uważa, że Thatcher zasługuje na upamiętnienie w ścisłym centrum Warszawy. Jak mówi, jest wielu sprzymierzeńców i tych którzy popierają pomysł upamiętnienia Margaret Thatcher. Bartelski tłumaczy, że szef MSZ Radosław Sikorski wypowiedział się w tej sprawie i zaproponował, żeby przy Hali Mirowskiej wybudować pomnik. W 1988 roku podczas swojej wizyty w Warszawie, bazar odwiedziła Thatcher i zrobiła tam zakupy.
- wyjaśnia Bartelski.
- wyjaśnia Bartelski.
O tym, czy Żelazna Dama zostanie upamiętniona w Warszawie, zdecyduje ostatecznie rada miasta. Wcześniej opinię w tej sprawie wyda stołeczna komisja do spraw nazewnictwa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane