To wnioski z raportu Najwyższej Izby kontroli, do którego dotarły "Gazeta Wyborcza" i Radio Zet.
Z papierów Narodowego Centrum Sportu, zarządcy obiektu wynikało, że impreza miała przynieść około 200 tys. zł zysku. W tym celu na organizację koncertu Ministerstwo Sportu wyasygnowało około 6,2 mln zł. Tyle teoria, w praktyce okazało się, że impreza przyniosła około 4,8 mln zł straty. Jednym z powodów był m.in. brak sponsora.
- mówi "Gazecie Wyborczej" Rafał Kapler, były zarządzający Narodowym Centrum Sportu. Jego następca wskazuje, że zbyt optymistyczne było założenie - znalezienie sponsora miesiąc po Euro 2012.
adionu. Październikowa afera z niezamkniętym dachem tylko tę decyzję przypieczętowała - mówi Katarzyna Kochaniak, rzeczniczka Ministerstwa Sportu.
- dodaje Katarzyna Kochaniak. Przekonuje przy tym, że gdyby przyszło zapłacić za czas i miejsce na antenie, kiedy podawano informację o koncercie, to byłoby to około 7 mln zł.
Winnych trudno ukarać, tym bardziej, że część osób zwolniono, a spółka Narodowe Centrum Sportu została zlikwidowana. Teraz Stadionem Narodowym zarządza PL.2012.
- zapewnia Mikołaj Piotrowski, rzecznik spółki PL.2012+.
Koncern Madonny był pierwszą wielką imprezą muzyczną na Stadionie Narodowym. Odbył się 1 sierpnia 2012 roku.