Stadion Narodowy ponownie na ustach wszystkich. Tym razem poszło o pieniądze, których wykonawcom
nie chce wypłacić Narodowe Centrum Sportu. "To jest jakaś paranoja.
NCS twierdzi, że obiekt jest niewykonany i nieodebrany" - mówi jeden z
nich.
Narodowe Centrum Sportu zakwestionowało prace konsorcjum Elektrobudowy, Agatu i Qumaka. Po tym jak podpisało już protokoły teraz twierdzi, że działało pod wpływem błędu i nie chce zapłacić około 10 proc. z kontraktu wartego blisko 140 mln zł.
W praktyce oznacza to, że wykonawcy nie mają szans odzyskać pieniędzy. - mówi "Rzeczpospolitej" Paweł Jaguś, prezes Qumaka.
Zapowiada przy tym, że będzie dochodził swoich praw i zażąda w związku z decyzją przedstawicieli Narodowego Centrum Sportu znacznie większych pieniędzy.
- mówi.
Wykonawca deklaruje także, że konsorcjum zamierza złożyć pozew do sądu przeciwko NCS.
- podkreśla.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Rzeczpospolita
Powiązane
Zobacz
|