Polityk Ruchu Palikota odniósł się w ten sposób do raportu NIK, z którego wynika, że resort sportu wydał około 6 mln zł na organizację koncertu Madonny.

Zdaniem Roberta Biedronia to dowodzi tylko jednego - że obiekt wybudowany na Euro 2012 stał się symbolem sprzeniewierzenia ogromnych pieniędzy i stanie się także mauzoleum rządu Tuska. 

Coś jest nie tak w zarządzaniu sportem, skoro lekko puszcza się sześć milionów, a Stadion przynosi straty - przekonywał  w TVN 24 Robert Biedroń. I jednym tchem dodawał: To nie stadion, a jakiś "znicz narodowy" .

Podkreślił przy tym jednak, że jeśli chodzi o pieniądze, które trafiły w błoto, to głównym winowajcą nie jest Joanna Mucha, ale zarządzający, czyli Narodowe Centrum Sportu.