NPW: Są świadkowie, którzy widzeli uderzenie samolotu w brzozę

| Aktualizacja:

Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie posiada dwie ekspertyzy zdjęć satelitarnych lotniska oraz terenów przyległych z okresu przed i po katastrofie smoleńskiej - podaje tvn24.pl.

wróć do artykułu
  • ~DAV
    (2013-10-28 15:23)
    małpka2013-10-25 12:29

    "DAV ty durniu pisowski czy nie rozumiesz ,że ten debil nie wyraził zgody na lotnisko zapasowe i musieli na siłe lądować ? czy to durniu nie rozumiesz !
    "
    Ty malpi rozumie udowodnij lepiej, ze ten samolot te brzoze przerznal, a pitol od rzeczy !!!
  • ~DAV
    (2013-10-28 15:19)
    Ta brzoza na tym zdjęciu , to typowy wiatrołom - miejsce złamania postrzępione i nie do końca przecięte - jeszcze wisi na wlosku . I oni , ci spece od Laski , chcą wmowic, ze te brzoze samolot przecial . -He , he , he - lepszego kawalu nie mogli wymyslic ???
  • ~`
    (2013-10-28 11:25)
    A jak tam ekspertyzy części samolotu które były wbite w drzewo. Pochodzą ze skrzydła czy z kabiny pilota?
  • ~Zdecydowanie wiarygodniejsze
    (2013-10-26 14:04)
    ekspertyzy teledetekcyjne sporządzonych przez Służbę Wywiadu Wojskowego, niż "czytanie pikseli" przez garkotłuka "profesorka" co to robi na prowncjonalnym uniwersyteciku za przynieś, wynieś , pozamiataj. W dodatku "czyta" co chce. Na pytanie, że skoro złamane drzewo "odczytał" to ślady wielkiego buldożera tez powinienby odczytać, jamochłon nie wie, tylko majaczy, ze drzewo było wcześniej złamane, a potem teren zakamuflowany ( hehehe płachtą nakryty). Rany boskie, z której stodoły ten pseudo wylazł??? Bo takich "badań" to by się przeciętny gimnazjalista wstydził nauczycielowi pokazać. Nic dziwnego, że głupol udaje amerykanca na siłę, 2 dekady jak wyjechał, a po polsku mówić nie umie.
  • ~mamusia
    (2013-10-26 10:09)
    W rosji mają wybór seryjny samobójca albo zobaczą nawet w najgęściejszej mgle. Taka jest wiarygodność rządu chodzącego na pasku ruski. PFU
  • ~jatowiem1
    (2013-10-25 19:44)
    Musieli pewnie w stop klatce to oglądać.Najgorsze jest to że znajdą się tacy,którzy w to uwierzą
  • ~L-4
    (2013-10-25 16:35)
    "Są świadkowie, którzy widzeli uderzenie samolotu w brzozę"

    A pewnie jeszcze kilka razy więcej jest takich świadków, którzy tego nie widzieli.
  • ~Konrad Wallenrod
    (2013-10-25 15:02)
    Po co wam tu jakies kombinacje,wiadomo ,ze CIA podsluchiwalo rozmowe blizniakow i maja nagranie.Wystarczy ich o to poprosic i wszystko bedzie jasne.Dla otumanionych PiS-em nawet dowody z CIA beda falszywe.Prawda musi byc po ich stronie czyli w szambie.No to daje wam spokoj ide do lozka.
  • ~danka
    (2013-10-25 13:48)
    Napewno anodina z niesiolowskim
  • ~małpka
    (2013-10-25 12:29)
    DAV ty durniu pisowski czy nie rozumiesz ,że ten debil nie wyraził zgody na lotnisko zapasowe i musieli na siłe lądować ? czy to durniu nie rozumiesz !
  • ~salowa
    (2013-10-25 12:19)
    ~DAV2013-10-25 11:59

    to wy macie w Tworkach dostęp do internetu ?
  • ~DAV
    (2013-10-25 11:59)
    Kacapy cuchnące probuja na forum zarzygac merytoryczne wypowiedzi .
    Robcie tak dalej, to waszemu guru z PO nie tylko slupki spadna ale jeszcze cos więcej - gracie do swojej bramki trampkarze i nawet tego nie kumacie he, he, he .
  • ~kc pis
    (2013-10-25 11:53)
    DAV prawda o katastrofie jest taka ,że gdyby Sasin funkcionującemu po godz. 10.00 o tej godzinie zorganizowal lot to prawdopodobnie by wiedział co do niego mówi dyr. Kazana a nie patrzył jak świnia na gwiady i jako wybitny mąż stanu mały rycerz podjął decyzje nawet o powrocie do Warszawy nie byłoby katastrofy wybuch na dokładzie / czytaj nie byłoby zakazu zbliżania się przed 10.00 z otwartym ogniem i nie wybuchło by jego drugie śniadanie ?
  • ~IV RP
    (2013-10-25 11:37)
    re. DAV jak chcesz dojść do prawdy to dlaczego naukowcy Maciarewicza nie zabiorą glosu w sprawie dlaczego prezydent po informaci dyr. Kazany nie podjął decyzji o lotnisku zapasowym lub nawet powrotem do Warszawy na miejscu byli przedstawiciele prezydenta i przeprowadziłi by uroczystości ,natomias jak był to wiec wyborczy to nikt nie zastąpi małego rycerza-kurdupla ! tylko dzwonił z meldunkien do wariata prezesa co ma robić ?
  • ~Tofik
    (2013-10-25 11:29)
    re~kkk2013-10-25 10:01

    sam wiesz ,że w/w przez Ciebie profesorowie szmaciarewicza to jeden od wybuchu parówek następny od zgniatania puszek , od obserwacii skrzydła w locie czy sklejania modeli ! Jest jeszcze jeden Tupolew 154M i niech ci psełdo naukowcy zabiora na pokład 1/2 prezydenta Jarosława, Antka na jednym skrzydle Biniende na drugim a pilotem bedzie techniczny Gliński i przeprowadza doświadczenie ? diecko w przeczkolu wie ,że obiad tak się pisze a dr. Kaczyński pisze tak ,,obiat" co tu mają znaczenie tytuły naukowe jak pro. z AGH okazał się zwykłym oszustem debilem naukowym ?
  • ~DAV
    (2013-10-25 11:15)
    DAV2013-10-25 09:28

    To niech jeszcze ten psełdo naukowiec na podstawie zdjęc odnajdzie na Syberii trzy osoby ocalałe z katastrofy bo tam umieszczone przez rosjan ! Wasserman był widziany w sklepie jak kupował wanne !

    Dzieki za te falszywke, Dzieki temu widze, ze mój glos w sprawie dojścia do prawdy jest jednak bardzo wazny !!!
  • ~ted77
    (2013-10-25 10:41)
    Formowicze - nie szydzi się z cierpienia ofiar i ich rodzin jak również z ludzi którzy starają się wyjaśnić prawdę o zdarzeniu w Smoleńsku 10.04.2010 roku. Robią to w dobrej wierze, społecznie, korzystają z takich środków i materiałów dojścia do prawdy, jakie są dostępne i próbują je analizować aktualnymi metodami naukowymi. Nie ma potrzeby oczerniać i wyśmiewać a wręcz odwrotnie należy je wspierać a przede wszystkim wymuszać na stronie rządowej merytoryczną publiczną debatę ekspercką, która obiektywnie wykaże błędy interpretacyjne stron: rządowej bądź społęcznej! W sprawie katastrofy ze skutkiem śmiertelnym, bierze się pod uwagę wszelkie okoliczności zdarzenia począwszy od przypadku a skończywszy na udziale osób trzecich. A przy tym należy wykazać wrażliwość dla rodzin ofiar i uwzględniać ich wątpliwości, podejrzenia oraz dopuścić do śledztwa ich pełnomocników, czy dodatkowych zewnętrznych ekspertów i ekspertyz! Nie bądźmy naiwni, niezależni eksperci którzy społecznie się zaangażowali w wyjaśnienie katastrofy Smoleńskiej, kładąc na szli swój autorytet naukowy i życiowy podparty doświadczeniem badawczym na zagranicznych czy krajowych uniwersytetach i instytutach badawczych - wiedzą co mówią a przy tym są pokorni co do możliwości wiedzy naukowej a przy tym są gotowi do konfrontacji z innymi przeciwnymi tezami i wnioskami badawczymi, tylko ktoś musi je z imienia i nazwiska przedstawić oraz pokazać metodologię badawczą. Krzyk i oszczerstwa publiczne kierowane wobec rodzin ofiar i ich społecznych ekspertów, przez wszelkiej maści celebrytów nawet z tytułami profesorskimi, nie mającymi zielonego pojęcia merytorycznego o rzeczy sprawy, tylko świadczą o nich samych, ich etyce zawodowej, moralności oraz szacunku dla innych ludzi. Zachowanie strony rządowej i całej stworzonej na ten cel propagandy nienawisci medialnej, raczej przyniosą skutek odwrotny od zamierzonego - grono ludzi wątpiących i nie wierzących w ustalenia MAK, Komisji Milera vel Laska, będzie się powiększało aż do momentu powołania międzynarodowej komisji ds wyjaśnienia katastrofy Smoleńskiej . Czym szybciej tym lepiej dla nas wszystkich i Polski!
  • ~kkk
    (2013-10-25 10:01)
    Dlaczego członkowie zespołu Millera-Laska boją się debaty naukowej z ekspertami zespołu Macierewicza? Może dlatego, że wśród nich jest tylko jeden profesor. Tak, dokładnie jeden profesor Ryszard Krystek, który na dodatek jest ekspertem od bezpieczeństwa w ruchu drogowym. To nie żart. Przejrzałem listę członków komisji Millera. Oficjalną listę wraz z tytułami naukowymi, a raczej ich brakiem, znalazłem na oficjalnej stronie Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Obok wymienionego już profesora, eksperta od bezpieczeństwa ruchu drogowego jest jeszcze jeden doktor habilitowany, Marek Żylicz, specjalista od prawa międzynarodowego. Jest pięć osób ze stopniem naukowym doktora. Pozostali członkowie – jest ich ponad dwudziestu – nie mają stopni i tytułów naukowych.

    Czy można się dziwić, że magistrzy z komisji Millera-Laska boją się debaty naukowej z profesorami, ekspertami zespołu parlamentarnego posła Macierewicza? To oczywiste, że strach ich obleciał przed taką debatą.

    Akcja szkalowania i ośmieszania profesorów: Wiesława Biniendy, Jana Obrębskiego, Jacka Rońdy i innych naukowców pomagających w pracach zespołu parlamentarnego, ma dać członkom komisji Millera-Laska argument do ucieczki od debaty zaproponowanej przez Prezesa PAN.

    Obawa przed kompromitacją to zapewne jeden, choć nie jedyny powód do ataku na zespół posła Macierewicza. Najważniejszym powodem jest jednak strach przed prawdą.
  • ~Kryże
    (2013-10-25 09:57)
    Jeden wniosek niech naukowcy Maciarewicza wyjaśnią jak to się stało ,że rosjanie podmienili nam prezydenta poleciał niedojda zyciowy a w miejsce niego oddali wybitnego męża stanu pochowanego na Wawelu sprawdzić czy to nie Lenin na ktorego nauki powołyał się w swych pracach ?
  • ~elf
    (2013-10-25 09:39)
    Niestety pisurki wasz prezydent zginął marnie w zwykłym wypadku lotniczym do,którego sam wraz z bratem się przyczynił; zwykłe niechlujstwo ,arogancja waszego obozu i lekceważenie procedur to przyczyny zdarzenia a wystarczyło jedno słowo Głównego Pasażera do min, Kazana WRACAMY