Dziennik Gazeta Prawana logo

Samorządy wolą kupować pociągi, niż remontować tory

6 sierpnia 2014, 08:35
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Samorządy wolą kupować pociągi, niż remontować tory
Shutterstock
Regionalne inwestycje w infrastrukturę torową zrealizowano z bardzo różną skutecznością. Od 0 do 100 proc.

Z prawie tysiąca kilometrów lokalnych torów, które miały zostać zmodernizowane z unijnym wsparciem w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego (RPO) na lata 2007–2013, na koniec czerwca udało się wyremontować niespełna 600 km, czyli 62,5 proc.

Z danych, które ujawniło nam Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju, wynika, że z inwestycjami idealnie poradziło sobie województwo lubuskie. Miało tam być wybudowanych lub zmodernizowanych 164 km torów. I jest. Małopolskie również wykonało plan w 100 proc., choć przy dużo mniej ambitnych założeniach. Bliskie ukończenia inwestycji są zachodniopomorskie i lubelskie.

Najgorzej wygląda sytuacja w województwie pomorskim, gdzie z planowanych 141 km zakończono i rozliczono 2 km. W warmińsko-mazurskim mamy kompletny kolejowy zastój, bo zamiast 55 km nowych linii jest zero zrealizowanych kilometrów. Zerowy efekt udało się także osiągnąć na Dolnym Śląsku i w kujawsko-pomorskim.

Modele inwestycji infrastrukturalnych z RPO są dwa. Albo marszałek powierza zadanie własnym służbom, albo samorządy zlecają zadanie spółce PKP Polskie Linie Kolejowe, której przekazują też finansowanie. Najczęściej zaangażowany jest w to zarządca torów z grupy PKP. I to na niego władze województw zrzucają winę. – – przyznaje jeden z marszałków.

– twierdzi Małgorzata Pisarewicz, rzecznik urzędu marszałkowskiego na Pomorzu. W regionie dofinansowano trzy przedsięwzięcia kolejowe. Tylko w Wejherowie inwestycja została już zakończona i czeka na rozliczenie.

– dodaje Małgorzata Pisarewicz.

W kujawsko-pomorskim trwa rewitalizacja linii kolejowej nr 207 z Torunia Wschodniego do Grudziądza. Obejmuje nie tylko modernizację linii, lecz także przejazdów i dworców. Beata Krzemińska, rzecznik urzędu marszałkowskiego, twierdzi, że prace trwają. Dolnośląskie zapewnia zaś, że prace są zakończone, tylko jeszcze nierozliczone.

Inwestycje powinny być rozliczone do końca roku 2015 . Dlatego na razie i inwestorzy, i wykonawcy są pełni optymizmu. Według spółki PLK przytoczone liczby nie odzwierciedlają w pełni faktycznego zaawansowania. – – twierdzi Mirosław Siemieniec, rzecznik PKP PLK.

Zarządca torów przysłał nam wyliczenia, z których wynika, że w regionie dolnośląskim w dwóch przypadkach wykonał 99 proc. inwestycji, ale jeszcze nie odbywa się po nich ruch. Na Podkarpaciu na trzy inwestycje nakłady wynoszą: 80, 99 i 100 proc. A w Wielkopolsce, gdzie projekty kolejowe z RPO są cztery, dwa są zaawansowane w 99 i 100 proc., ale już pozostałe w 45 i 0,2 proc.

Jak burza idą za to zakupy taboru. Według resortu infrastruktury po torach jeździ już 116 ze 126 zaplanowanych do kupienia składów. – – wyjaśnia Michał Beim, specjalista ds. transportu w Instytucie Sobieskiego. – – dodaje.

Wiadomo, że bez infrastruktury najlepsze pociągi nie osiągną pełni swoich możliwości. Ale eksperci nie krytykują jednoznacznie strategii. – przekonuje Michał Beim. – – dodaje.

To też woda na młyn producentów taboru. W przetargach na tabor z RPO wygrywają głównie dwie polskie spółki: bydgoska Pesa z pociągami Elf i nowosądecki Newag ze składem Impuls. Mniejszy udział w zleceniach ma szwajcarski Stadler z montownią w Siedlcach, współpracujący z Kolejami Mazowieckimi i Łódzką Koleją Aglomeracyjną.

Eksperci podkreślają, że wykorzystanie unijnych dotacji na inwestycje kolejowe w ramach RPO i tak jest znacznie wyższe niż w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko (POIiŚ). Według najnowszych danych PKP PLK podpisały umowy na 85 proc. dostępnej unijnej puli z POIiŚ. Z tego Bruksela zwróciła Polsce dopiero niespełna 6 mld zł, czyli 28 proc. Jak wyliczają PKP, w rozpatrywaniu są wnioski o płatność na 6,7 mld zł. W tym roku rząd dokonał korekt celów niemal wszystkich najważniejszych inwestycji infrastrukturalnych finansowanych z POIiŚ. Powód – większości z nich nie udaje się zrealizować. Jak wynika ze skorygowanej wersji dokumentu POIiŚ, planowana długość budowanych i modernizowanych linii kolejowych została zmniejszona z ponad 1,5 tys. do 600 km.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj