Dziennik Gazeta Prawana logo

Afera przed sądem. Gangsterzy przemycali chiński... czosnek zamiast importować cebulę

8 grudnia 2014, 14:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Czosnek
Czosnek/Shutterstock
Polak potrafi. Taki wniosek sam się nasuwa, kiedy spojrzy się na aferę, która właśnie trafiła pod sąd. Z nielegalnego importu czosnku polscy gangsterzy zrobili sobie źródło dochodu. Przemycili do naszego kraju nawet kilkaset ton czosnku.

Przed Sądem Okręgowym w Siedlcach ruszył proces w sprawie tzw. afery czosnkowej. Na ławie oskarżonych zasiedli członkowie grupy przestępczej zajmującej się nielegalnym importem czosnku z Chin.

- wyjaśnia rzeczniczka Sądu Okręgowego w Siedlcach Grażyna Orzechowska. Dodała, że materiał zgromadzony w sprawie jest bardzo obszerny. - - poinformowała Orzechowska.

W aferę czosnkową zamieszanych jest łącznie kilkadziesiąt osób, a akty oskarżenia trafiły do kilkunastu sądów w całej Polsce.

Proceder polegał na sprowadzaniu z Chin czosnku i równoczesnym deklarowaniu w dokumentach celnych importu cebuli. Oskarżeni unikali w ten sposób uiszczania dodatkowej opłaty celnej jaką obłożony jest importowany czosnek, a wynoszącej 1200 euro za tonę. W aktach dotyczących afery mowa jest także o korumpowaniu urzędników z krajów unijnych oraz zastraszaniu i eliminacji konkurencji zajmującej się obrotem nielegalnym czosnkiem.

Na sprawę śledczy trafili w 2010 roku, gdy na jednej z posesji w Grębkowie na Mazowszu przechwycili dwa kontenery, w których znajdowało się 48 ton nielegalnie sprowadzonego czosnku. Łącznie firmy z Sokołowa Podlaskiego, Mińska Mazowieckiego i Węgrowa przez blisko cztery lata mogły w ten sposób wprowadzić do obrotu nawet kilkaset ton czosnku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj