Dziennik Gazeta Prawana logo

Problem dla rządu, którego jeszcze nie ma. Związki zawodowe podnoszą głowę

9 listopada 2015, 07:00
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Solidarność
Solidarność /Shutterstock
Organizacje pracownicze tak się rozkręciły w eskalacji protestów, że PiS, który oficjalnie wciąż nie objął sterów w państwie, zaczął je już pospiesznie wygaszać. Ale rezygnując ze strajków, także można wiele ugrać.

Związkowcy za pięć dwunasta wycofali się ze strajku w PKP Cargo. Ten miał się zacząć dziś rano na Śląsku, który jest dla tego przewoźnika najważniejszym rynkiem, a potem rozszerzać się na kolejne regiony kraju. Potencjalne utrudnienia dla ruchu kolejowego – także pasażerskiego – byłyby duże. W piątek o wstrzymanie niepokojów na kolei zaapelowało trzech posłów PiS z poprzedniej komisji infrastruktury: Andrzej Adamczyk (prawdopodobny nowy minister infrastruktury), Krzysztof Tchórzewski i Kazimierz Smoliński.

Związkowe domino

Ten zwrot akcji zaskoczył zarząd PKP Cargo. Strajk nie został odwołany, ale zawieszony do 9 grudnia. –twierdzi Henryk Grymel, przewodniczący Sekcji Krajowej Kolejarzy NSZZ „Solidarność”.

Według informacji DGP nowy rząd będzie sukcesywnie wygaszać protesty związkowe w kolejnych spółkach i sektorach. Bo PKP Cargo – w którym zajadły spór toczył się o żądanie podwyżki w wysokości 250 zł płacy zasadniczej dla każdego pracownika i cofnięcie przenosin pracowników z Tarnowskich Gór do Katowic (o 30 km) – to pierwszy element domina. W planach była seria kolejnych, które składały się w związkową kumulację.

Potencjalny strajk tli się np. w spółce PKP Informatyka. Kością niezgody jest pomysł przeniesienia części pracowników do PKP Cargo, które odpowiada za 50 proc. jej przychodów. Zakładowe organizacje NSZZ „Solidarność” i ZZP Grupy PKP żądają odstąpienia od dzielenia spółki i zapowiadają protesty. Do wtorku PKP ma czas na spełnienie żądań, potem obie strony mają wejść w spór zbiorowy.

W czwartek miał miejsce strajk włoski w samolotach LOT, który przeprowadził Związek Zawodowy Personelu Pokładowego i Latającego, zrzeszający stewardów, stewardesy i część pilotów. Żądają podniesienia płacy zasadniczej i zwiększenia udziału składników stałych w wynagrodzeniu. Według rzecznika LOT Adriana Kubickiego wszystkie starty i lądowania odbyły się o czasie. Przewodniczący związku Grzegorz Włodek zapowiada jednak, że na 19 listopada planowany jest dwugodzinny strajk ostrzegawczy. Wtedy wszyscy pracownicy zrzeszeni w związku nie będą wykonywać pracy.

W ubiegłym tygodniu zarząd PGNiG został poinformowany przez związki o zakończeniu referendum. Większość uczestników opowiedziała się za protestem (ze strajkiem włącznie). Żądają m.in. wzrostu wynagrodzeń w tym roku o 6 proc. i zwiększenia wartości bonów towarowych dla pracownika do 2 tys. zł rocznie. Protest tli się też w Kompanii Węglowej, gdzie w piątek związkowcy zażądali, żeby do 17 listopada zostały wypłacone wszystkie świadczenia pracownicze. W przeciwnym wypadku będą protesty.

O co chodzi w tej grze

Na pierwszy rzut oka sytuacja wygląda absurdalnie. Zarządy spółek Skarbu Państwa są najbardziej skłonne do ustępstw nie tuż po wyborach, ale tuż przed, bo wtedy niepokoje społeczne mogą wpłynąć na wynik. Dlaczego związkowcy ożywili się właśnie teraz?

– twierdzi Henryk Grymel z NSZZ „Solidarność”.

Wiele wskazuje na to, że istotna była przedwyborcza kalkulacja. – usłyszeliśmy od jednego z posłów.

– ocenia mec. Izabela Zawacka z kancelarii Wojewódka i Wspólnicy. –dodaje.

Część ekspertów uważa, że związki puszczają oko do nowej władzy. – – twierdzi Adrian Furgalski, wiceprezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

– wyjaśnia Leszek Miętek, przewodniczący Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych.

Związkowcy sugerowali, że na ostatniej prostej może dojść do sprzedaży kolejnego pakietu akcji PKP Cargo, przez co Skarb Państwa straci kontrolę nad tą spółką, a ekipa tzw. bankomatów zapewni w niej sobie lądowanie po wyborach. PKP jednak stanowczo tym spekulacjom zaprzeczyły.

Według Adriana Furgalskiego decyzje o usuwaniu związkowców z rad nadzorczych spółek PKP zostaną niedługo odkręcone, a zgoda ze strony MIR na ich przeprowadzenie była błędem. – – tłumaczy.

Mechanizmy prawne, które mogłyby zapewnić stabilność funkcjonowania spółki w obliczu gry związków zawodowych, są bardzo ograniczone.

– ocenia mecenas Izabela Zawacka. –

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj