Dziennik Gazeta Prawana logo

W maju ruszy proces Jacka Wacha, mylnie osądzonego za zabójstwo

1 marca 2016, 19:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jacek Wach
Jacek Wach/PAP Archiwalny
Sprawa Jacka Wacha jest precedensowa w polskim sądownictwie. Przed laty został on skazany na dożywocie za porwanie i zabójstwo oraz rozczłonkowanie ciała suwalskiego gangstera Tomasza S. 

W ubiegłym roku ktoś inny przyznał się do tej zbrodni i wskazał miejsce ukrycia zwłok S. Dokładne badania DNA potwierdziły, że to rzeczywiście szczątki Tomasza S., a zwłoki, które rzekomo miał poćwiartować Wach, miały należeć do kogoś innego.

W związku z tym Sąd Najwyższy uchylił Wachowi wyrok dożywocia i nakazał sprawę rozpoznać ponownie. Wach po 15 latach wyszedł z więzienia.

Jak podał we wtorek PAP rzecznik sądu okręgowego w Olsztynie sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski, we wtorek odbyło się posiedzenie organizacyjne, na którym sąd zobowiązał strony do złożenia wniosków dowodowych i wskazania świadków, jakich miałby sąd przesłuchać na sali rozpraw.

- podkreślił sędzia.

Dodał, że sąd na razie nie rozpatrzył wniosku, najprawdopodobniej zrobi to podczas pierwszego terminu postępowania sądowego. Ponadto obrońca oskarżonego złożył wniosek, by podczas postępowania sądowego przesłuchanych zostało 50 świadków.

Sąd Okręgowy w Olsztynie chciał rozpocząć proces Jacka Wacha w październiku ubiegłego roku, ale nie udało się to ze względu na wniosek Wacha o zmianę sędziego. W efekcie do zmiany sędziego nie doszło, ale stała się rzecz znacznie dla oskarżonego ważniejsza - po 15 latach pobytu za kratami Sąd Apelacyjny w Białymstoku zwolnił go z aresztu.

Wach 1 października zakończył odbywanie zasądzonych wyroków więzienia w innych sprawach; od tamtej pory był aresztowany decyzją sądu w Olsztynie. Sąd wyższej instancji w Białymstoku zdecydował, że nie ma potrzeby dalszej izolacji Wacha.

Obrońca Wacha mecenas Jakub Orłowski zapewniał wówczas PAP, że jego klient nie będzie blokował rozpoczęcia sprawy. Przyznał, że poczynił z nim "ustalenia co do linii obrony", przyznał PAP, że złożył m.in. wniosek o odtajnienie personaliów świadków incognito (tj. takich, których personalia są dotąd tajne).

Wach wcześniej mówił, że podczas ponownego swojego procesu będzie chciał ujawnić "matactwa policji i prokuratury, które fabrykowały dowody, by tylko go zamknąć".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj