Dziennik Gazeta Prawana logo

Zażalenie ws. włączenia do Archiwum IPN materiałów z domu Jaruzelskiego

13 maja 2016, 17:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Akta
Akta/Shutterstock
Zażalenie na postanowienie prokuratora IPN, w konsekwencji którego dokumenty zabezpieczone w domu wdowy po gen. Wojciechu Jaruzelskim zostałyby włączone do Archiwum IPN, złożył pełnomocnik rodziny - poinformowała PAP rzeczniczka IPN Agnieszka Sopińska-Jaremczak.

- głosi podpisany przez rzeczniczkę komunikat przesłany PAP w piątek.

Jak zaznaczono w piśmie, postanowienie prokuratora przewidywało, że dokumenty podlegające z mocy prawa przekazaniu do IPN mają być przekazane prezesowi Instytutu Pamięci Narodowej. W konsekwencji zostałyby włączone do zasobu archiwalnego Instytutu.

- czytamy w komunikacie.

Rzeczniczka IPN zaznaczyła w nim również, że informacja o przekazaniu dokumentów do Archiwum i o tym od kiedy będą udostępniane .

29 lutego br. prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie w asyście funkcjonariuszy policji przeprowadził w domu należącym do wdowy po Wojciechu Jaruzelskim czynności procesowe mające na celu zabezpieczenie dokumentów podlegających przekazaniu do Instytutu Pamięci Narodowej.

Jak przypomniała rzeczniczka, czynności te były dokonane w ramach śledztwa sygn. S 64/15/Zi

16 lutego prokuratorzy IPN - na tej samej podstawie - dokonali przeszukania w domu wdowy po gen. Czesława Kiszczaku. Zabezpieczono wówczas sześć pakietów dokumentów, w tym teczkę personalną i pracy TW "Bolka".

Przepisy karne ustawy o IPN przewidują karę od 6 miesięcy do 8 lat więzienia dla tego, kto

Media twierdziły, że pion śledczy IPN szukał materiałów dotyczących tajnego informatora Informacji Wojska Polskiego z lat stalinowskich kryptonim "Wolski", którym miał być wtedy Wojciech Jaruzelski (zmarł w 2014 r.). Według mediów IPN podejrzewał, że teczka "Wolskiego" może znajdować się w domu zmarłego w 2015 r. Kiszczaka - co się miało nie potwierdzić.

W 2006 r. media ujawniły dokumenty IPN, z których wynikało, że Jaruzelski pod pseudonimem "Wolski", współpracował w latach 1949-1954 jako agent informator z Informacją Wojskową. Jaruzelski nazwał te informacje pomówieniem. Jako "brednię" określił zaś opisany w 2010 r. przez "Biuletyn IPN" raport kontrwywiadu NRD z 1986 r., z którego miało wynikać, że został zwerbowany w 1952 r. do współpracy z IW przez jej ówczesnego oficera Czesława Kiszczaka. Zaprzeczał temu również sam Kiszczak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj