Dziennik Gazeta Prawana logo

"Afera podkarpacka": Była prokurator z obniżonym wyrokiem

7 października 2020, 14:48
[aktualizacja 7 października 2020, 14:48]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Sąd
Sąd/Shutterstock
Na karę trzech i pół roku pozbawienia wolności skazał tarnowski sąd okręgowy byłą rzeszowską prokurator Annę H., oskarżoną m.in. o korupcję i powoływanie się na wpływy. H. była jedną z osób podejrzanych w śledztwie dotyczącym tzw. afery podkarpackiej.

Była rzeszowska prokurator apelacyjna Anna H. została oskarżona m.in. o korupcję i powoływanie się na wpływy. Była ona jedną z ponad 20 osób podejrzanych w wielowątkowym śledztwie dotyczącym tzw. afery podkarpackiej; prokuratura zdecydowała o wyłączeniu jej sprawy i skierowaniu przeciwko niej aktu oskarżenia.

W połowie marca ub.r. tarnowski sąd rejonowy uznał ją za winną zarzucanych jej czynów i wymierzył jej karę sześciu lat pozbawienia wolności. Ponadto nakazał H. zapłacić grzywnę w wysokości pięciu tys. zł oraz zakazał jej zajmowania stanowisk związanych z tworzeniem i stosowaniem prawa (m.in. sędziego, adwokata, prokuratora, radcy prawnego, notariusza, komornika) przez dziesięć lat. Sąd orzekł także przepadek równowartości korzyści majątkowej odniesionej z przestępstw - w pierwszym przypadku 60 tys. zł, w drugim - ponad 7 tys. zł. Od tej decyzji odwołała się obrona H., więc sprawa ponownie trafiła na wokandę.

W środę Sąd Okręgowy w Tarnowie wydał prawomocny wyrok. Jak poinformował rzecznik prasowy tej instytucji Tomasz Kozioł, tym razem H. wymierzono karę trzech i pół roku pozbawienia wolności, uznając przy tym, że przyjęcie przez H. wyższej z sum pieniędzy nie było przestępstwem.- wyjaśnił Kozioł.

Przypomniał, że zarzutów było w sumie sześć, a sąd pierwszej instancji uznał H. za winną ich wszystkich.  - podkreślił rzecznik.

 - wyjaśnił Kozioł.

Rzecznik dodał, że taka zmiana spowodowała obniżenie wyroku.  - powiedział.

Anna H., która prokuratorem apelacyjnym w Rzeszowie była od grudnia 2007 r., w czerwcu 2016 r. została prawomocnie wydalona z zawodu. Podczas wyjaśnień składanych w prokuraturze i w sądzie nie przyznała się do winy.

W akcie oskarżenia H. przedstawiono sześć zarzutów. Dwa z nich dotyczyły przyjmowania korzyści majątkowych - łącznie 170 tys. zł, markowych alkoholi oraz usługi budowlanej od podkarpackiego przedsiębiorcy z branży paliwowej Mariana D. W zamian za łapówki H., która powoływała się na wpływy w instytucjach państwowych (m.in. w prokuraturze i Izbie Skarbowej), miała podejmować się załatwiania dla tego biznesmena różnych spraw.

Zarzuty wobec H. dotyczyły również kierowania aktów oskarżenia w sprawach inicjowanych przez D., wywierania wpływu na dyrektora Izby Skarbowej w celu uzyskania pozytywnych decyzji podatkowych, a także załatwienia pozytywnej oceny egzaminu adwokackiego dla córki D.

Kolejne dwa zarzuty dotyczyły przekroczenia uprawnień i ujawnienia tajemnicy służbowej, oraz wpłynięcia w ten sposób na przebieg konkursów na stanowiska urzędnicze w ówczesnej Prokuraturze Apelacyjnej w Rzeszowie. Piątym zarzucanym przestępstwem było przedłożenie fałszywych dokumentów w celu uzyskania 350 tys. zł pożyczki z Ministerstwa Sprawiedliwości, a szóstym - złożona prokuratorowi obietnica awansu w zamian za doprowadzenie do uchylenia decyzji o karze pieniężnej nałożonej na jednego z biegłych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj