Dziennik Gazeta Prawana logo

"Piąta kolumna, opozycja, pasożyty żerujące na publicznych pieniądzach". Czarne chmury nad polskim trzecim sektorem

11 grudnia 2016, 20:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
NGO
NGO/Shutterstock
Non-profit, pozarządowe, dla społeczeństwa, charytatywne, wspierające demokrację, sport, edukację, ekologiczne... Trzeci sektor miał zajmować w nowoczesnych społeczeństwach szczególną pozycję. Teraz, nie tylko w Polsce, zbierają się nad nim czarne chmury.

Jak w oblężonej twierdzy. Tak od kilku miesięcy czują się polskie organizacje pozarządowe. Dobra zmiana zaczęła się i w tym sektorze. W telewizji publicznej, a także w wypowiedziach polityków rządzącej partii pojawiły się niepotwierdzone zarzuty o niekontrolowanych finansowych przepływach od powiązanych politycznie z NGO samorządów i ministerstw (oczywiście z czasów poprzedniej władzy), insynuacje dotyczące tajemniczych związków personalnych pomiędzy największymi organizacjami. Ale także czysto populistyczne zarzuty o za dużych wydatkach na pensje. A na koniec obietnica uporządkowania wszystkiego poprzez powołanie Narodowego Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego, czyli upaństwowienie sektora pozarządowego. A przynajmniej scentralizowanie pieniędzy, które zasilają te instytucje.

Ale trzeci sektor w Polsce powinien był się tego spodziewać. I to nie dlatego, że ma szczególnie dużo za uszami – choć na pewno i tu zdarza się, że pieniądze wydawane są w najlepszym wypadku nieskutecznie, a w najgorszym – wręcz niezgodnie z prawem. Organizacje pozarządowe mogły podejrzewać, że staną się celem ostrej krytyki. I powinny były się na to przygotować. Choćby starając się zmienić tak, by była ona jak najmniej uzasadniona. Bo atak na NGO wcale nie jest polskim ewenementem. Od kilku lat trzeci sektor w niemal całej Europie i Stanach Zjednoczonych, czyli tam, gdzie uznano go za równie ważny element państwa, jak sektory publiczny i prywatny, zbiera coraz gorsze oceny.

Towarzystwo wzajemnej adoracji

W Polsce NGO poczuły się zagrożone dopiero teraz, podczas gdy w całym regionie walka rządzących z trzecim sektorem jest właściwie na stałe wpisana w debatę publiczną. I nie chodzi tylko o działania Victora Orbána i Władimira Putina, którzy traktują organizacje pozarządowe jak polityczną konkurencję.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj