Dziennik Gazeta Prawana logo

Nic się nie stało. W Londynie nic się nie stało, czyli prokuratura wspiera tupolewizm

Rządowy samolot embraer
Rządowy samolot embraer/Newspix
Wniosek płynący z postanowienia prokuratury: instrukcja HEAD w odniesieniu do lotów polskich VIP-ów jest martwa.

Instrukcja HEAD to zbiór uniwersalnych zasad, które opisują warunki, w jakich mogą być przewożeni przedstawiciele polskiego państwa. W wersji zaktualizowanej, czyli z datą 4 stycznia 2013 r., mówi o . Wydał ją ówczesny minister obrony Tomasz Siemoniak i są w niej przepisy, które były efektem refleksji po katastrofie 10 kwietnia 2010 r. W założeniu miały one zwiększyć bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie.

Jeśli przyjąć interpretację prokuratury, która odmówiła rozpoczęcia śledztwa w związku z zamieszaniem związanym z organizacją powrotu premier Beaty Szydło z Londynu, instrukcja HEAD w odniesieniu do lotów polskich VIP-ów jest martwa. Po 10 kwietnia w przypadku większości wizyt zagranicznych zrezygnowano z usług lotnictwa wojskowego. Chyba że był to lot do państwa objętego wojną. W takim wariancie VIP dolatywał cywilną maszyną np. do Uzbekistanu czy Tadżykistanu i stamtąd na pokładzie wojskowej casy leciał np. do afgańskiej bazy Bagram. W 2013 r. podpisano umowę z Lot-em, na podstawie której władze RP wynajmują dwa embraery. 36 pułk specjalny, który latał tupolewami 154-M i jakami 40, rozformowano dwa lata wcześniej.

– mówi DGP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Michał Dziekański. Jako pierwszy o decyzji śledczych poinformował serwis Tvn24.pl. Wiceszef MON Bartosz Kownacki 6 grudnia 2016 r. w rozmowie z Radiem Zet, komentując okoliczności lotu premier, odnosił się jednak do instrukcji HEAD. Skąd rozbieżności? Albo prokuratura się myli i regulacje HEAD obowiązują wobec wszystkich lotów prezydenta, premiera, marszałków Sejmu niezależnie od tego, jakim lecą samolotem. Albo instrukcja odnosi się do nieistniejącej rzeczywistości – transportu VIP-ów wojskowymi maszynami. I jest nic niewartym świstkiem papieru.

Po 10 kwietnia zmieniono filozofię lotów najważniejszych osób w państwie. Wprowadzono model brytyjski, czyli transport samolotami narodowego przewoźnika. Przyjmując pierwszy wariant za prawdziwy, instrukcja HEAD od dnia wydania 4 stycznia 2013 r. mogła być stosowana na pokładzie lotowskich embraerów, ale nie musiała. Prokuratura zwróciła uwagę na jeszcze jeden wątek. – – powiedział nam Michał Dziekański.

Wariant, o którym mówi prokurator, w polskim systemie nie mógł się zdarzyć. Ani w konstytucji, ani w ustawie o Radzie Ministrów nie pojawia się funkcja pierwszego wiceprezesa Rady Ministrów. Są jedynie wiceprezesi Rady Ministrów. Jednym z nich jest Mateusz Morawiecki, który 28 listopada wraz z panią premier był na pokładzie embraera wracającego z Londynu do Warszawy. Pod tym względem albo należy uznać, że instrukcja jest nieprecyzyjna, albo przyjąć, że obecność na pokładzie premiera i wicepremiera jest jej naruszeniem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj