Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezes Zagłębia Sosnowiec zwolniony do domu. "Padłem ofiarą fatalnego zwyczaju"

28 lutego 2017, 13:09
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Akta śledztwa i kajdanki
Akta śledztwa i kajdanki/Shutterstock
Prezes Zagłębia Sosnowiec Marcin Jaroszewski zatrzymany w poniedziałek przez ABW i zwolniony po przesłuchaniu chce zaskarżyć zatrzymanie. „Dostałem przypadkiem rykoszetem, jestem ofiarą fatalnego zwyczaju, jakim w Polsce jest odwdzięczanie się” – powiedział.

Jaroszewski był jedną z trzech osób zatrzymanych w ramach śledztwa dotyczącego przestępstw korupcyjnych. Poza nim Agencja zatrzymała też m.in. naczelnika Pierwszego Śląskiego Urzędu Skarbowego w Sosnowcu Marcina K.

wyjaśnił prezes podczas wtorkowej konferencji.

Dodał, że jako szef klubu musi dbać o sponsorów, przyjaciół, tzw. VIP-ów.

podkreślił.

Zauważył, że wszelkie rozmowy dotyczące spraw klubowych z osobą z urzędu skarbowego odbywały się zawsze przy „drzwiach otwartych” w obecności innych pracowników, prawników.

stwierdził Jaroszewski.

Głównym udziałowcem klubu jest samorząd Sosnowca. Prezydent miasta Arkadiusz Chęciński powiedział, że nie widzi podstaw, by zawieszać prezesa Zagłębia.

powiedział prezydent.

O zatrzymaniu trzech osób pod zarzutem korupcji informował w poniedziałek rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn. Podał on, że naczelnikowi Pierwszego Śląskiego Urzędu Skarbowego w Sosnowcu Marcinowi K. zarzuca się kilkanaście czynów korupcyjnych.

Śledztwo ABW prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Katowicach i dotyczy przestępstw urzędniczych i korupcyjnych, związanych z wykorzystywaniem zajmowanego stanowiska w administracji skarbowej w celu uzyskiwania korzyści osobistych i majątkowych.

Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach Ireneusz Kunert powiedział w poniedziałek PAP, że śledztwo toczy się od października 2016 roku. - powiedział PAP prok. Kunert.

Za zarzucane naczelnikowi urzędu skarbowego przestępstwa może grozić kara do 10 lat więzienia. Dwóm pozostałym zatrzymanym - do 8 lat pozbawienia wolności.

Jak podał Żaryn, śledztwo ma charakter rozwojowy. W dalszym jego toku nie są wykluczone zatrzymania kolejnych osób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj