Ceremonia pochowania zwojów Tory odbyła się w środę po raz pierwszy od czasów dwudziestolecia międzywojennego. Wedle tradycji żydowskiej zwój Tory ma status osoby ludzkiej. Jeżeli zwój jest uszkodzony na tyle, że jego naprawa jest niemożliwa, winien być pochowany tuż obok grobu jakiegoś wielkiego rabina. Zwoje zostały pochowane w dwóch glinianych naczyniach, tuż obok miejsca, w którym znajdują się prochy ofiar powstania w getcie warszawskim odnalezione przed 12 laty podczas prac ziemnych przy Al. Jana Pawła II.
Na początku uroczystości Naczelny Rabin Polski Michael Schudrich odmówił Tehillim Psalm 19. powiedział Schudrich.
Rabin Moshe Bloom, który naucza Tory w warszawskiej Synagodze imienia Ryfki i Zalmana Nożyków wyjaśnił, że dla Żydów Tora jest tak samo święta, jak ciało zmarłego. zwrócił uwagę rabin.
podkreślił Bloom.
Przewodnicząca Zarządu Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie Anna Chipczyńska powiedziała, że zwój Tory, czyli hebrajski tekst Pięcioksięgu Mojżeszowego, jest jednym z "najświętszych obiektów w tradycji żydowskiej, często stanowiący najcenniejszą własność gminy żydowskiej". dodała.
Jak mówiła, w tradycji żydowskiej "zwój Tory ma status osoby ludzkiej". podkreśliła Chipczyńska.
Na koniec ceremonii Naczelny Rabin Polski odmówił modlitwę za zmarłych - Kadisz. Następnie Przewodnicząca Zarządu Gminy Wyznaniowej Żydowskiej odczytała słowa, które znajdą się na tablicach upamiętniających pochowane zwoje Tory. Napisy będą w języku hebrajskim, polskim i angielskim.
głosi napis.
Powstanie w getcie warszawskim rozpoczęło się 19 kwietnia 1943 r. Było pierwszym miejskim powstaniem w okupowanej Europie, aktem o charakterze symbolicznym, zważywszy na nikłe szanse powodzenia. W nierównej, trwającej prawie miesiąc walce, słabo uzbrojeni bojownicy Żydowskiej Organizacji Bojowej (ŻOB) i Żydowskiego Związku Wojskowego (ŻZW) stawili opór żołnierzom z oddziałów SS, Wehrmachtu, Policji Bezpieczeństwa oraz formacji pomocniczych. W tym czasie Niemcy zrównali getto z ziemią, metodycznie paląc dom po domu.