Kownacki w wywiadzie dla "Naszego Dziennika" wyliczał, że MON zaczęło wyposażać armię w nowoczesny ciężki sprzęt, przygotowuje się też do realizacji programów obrony powietrznej, rakietowej, czy programów morskich - jak wskazywał - zwłaszcza w zakresie zakupu okrętów podwodnych.
Poinformował, że resort obrony przygotował projekt ustawy o zwiększaniu wydatków na obronność. - - zaznaczył.
- - dodał.
Pytany o stan państwowego przemysłu zbrojeniowego oświadczył, że jest on wciąż na etapie "poważnej restrukturyzacji".
Wskazywał, że w wielu państwowych przedsiębiorstwach zbrojeniowych nie myślano dotychczas o zdobywaniu zagranicznych kontraktów, a prywatne firmy lepiej radziły sobie do tej pory z eksportem broni i sprzętu wojskowego.
- - zaznaczył. - - dodał.
- - wskazywał.
Podkreślił, że jednym z priorytetów MON-u jest kupowanie broni głównie w Polsce, a przy zakupach od dostawców zagranicznych - zagwarantowanie polskim zakładom jak największy udział w produkcji.
- - ocenił.
Projekt nowelizacji ustawy o przebudowie i modernizacji technicznej oraz finansowaniu sił zbrojnych oraz prawa zamówień publicznych, opublikowane w kwietniu br. przewiduje stopniowe zwiększanie wydatków obronnych. W 2018 r. na ten cel ma zostać przeznaczone nie mniej niż 2 proc. PKB, w 2019 r. – co najmniej 2,1 proc., w latach 2020–23 – co najmniej 2,2 proc., 2024–25 – co najmniej 2,3 proc., 2026–29 – co najmniej 2,4 proc., a w 2030 r. i latach kolejnych – co najmniej 2,5 procent.
Według szacunków projektodawców zmiana przepisów spowoduje wzrost wydatków obronnych o ponad 117,2 mld zł w ciągu 10 lat.
Obecnie wydatki obronne – zgodnie z ustawą – wynoszą nie mniej niż 2 proc. PKB z roku poprzedniego. Projekt przewiduje zmianę sposobu naliczania tej kwoty. Wartość PKB w założeniach projektu budżetu państwa na dany rok ma dotyczyć tego samego roku, a nie poprzedniego. O takiej zmianie przepisów wielokrotnie mówił minister obrony Antoni Macierewicz.
Projekt zakłada też, że maksymalna liczba etatów w Wojsku Polskim będzie wynosiła 200 tys., z czego nie więcej niż 130 tys. przewidziano na stanowiska dla żołnierzy zawodowych. Obecnie liczebność wojska jest określona na maksymalnie 150 tys. żołnierzy – w tym co najmniej połowa to stanowiska żołnierzy zawodowych, z czego maksymalnie jedną trzecią przewidziano dla oficerów.