Dziennik Gazeta Prawana logo

Były dyrektor Muzeum II Wojny Światowej skarży się na wizytę CBA w domu. Biuro: To standardowe, codzienne działanie

29 listopada 2017, 12:41
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Muzeum II Wojny Światowej
Muzeum II Wojny Światowej/Agencja Gazeta
Jako „standardowe, codzienne działania każdej służby” oceniło CBA wizytę, jaką funkcjonariusze Biura złożyli we wtorek w mieszkaniu b. dyrektora Muzeum II Wojny Światowej Pawła Machcewicza. B. dyrektor przebywa zagranicą, deklaruje, że po powrocie skontaktuje się z CBA.

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku i CBA prowadzą postępowanie dotyczące popełnienia przestępstwa na szkodę Muzeum II Wojny Światowej (MIIWŚ) w Gdańsku. Zawiadomienie złożył obecny dyrektor placówki Karol Nawrocki (zastąpił on Pawła Machcewicza na tym stanowisku w kwietniu br.), a związane było ono z rozwiązaniem przez b. dyrektora umowy o współpracy między Muzeum a miastem Gdańsk, co – zdaniem Nawrockiego – było działaniem na szkodę placówki.

W sprawie tej w połowie listopada zeznania złożył prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Prokuratorzy chcieli też przesłuchać w charakterze świadka Machcewicza, ten jednak - za pośrednictwem mediów - informował, że od połowy września przebywa zagranicą - w Berlinie, na stypendium naukowym.

We wtorek wieczorem Machcewicz poinformował, że tego dnia do jego domu w Warszawie przyjechało dwoje agentów CBA. "Zastali mojego syna, któremu najpierw powiedzieli, że +byli w pobliżu i zajrzeli przy okazji+, potem, po wylegitymowaniu, okazało się, że przyjechali specjalnie z Gdańska. Poszukiwali mnie, wypytywali się od jak dawna jestem zagranicą i kiedy będę w Polsce. Następnie zostawili telefon agenta CBA, który ma mnie przesłuchiwać w sprawie rzekomego działania +na szkodę Muzeum II Wojny Światowej+" - poinformował media mailem Machcewicz.

W tym samym mailu wyjaśniał, że "wezwanie na przesłuchanie będzie w stanie odebrać z poczty dopiero 6 grudnia, gdy przyjedzie do Polski”. „Wtedy dopiero skontaktuję się z CBA, o ile dokument potwierdzi informacje i dane podane ustnie mojemu synowi przez funkcjonariuszy CBA" - napisał Machcewicz.

W środę oświadczenie w tej sprawie wydał Wydział Komunikacji Społecznej CBA. W oświadczeniu tym poinformowano, że były dyrektor Muzeum "dwukrotnie nie podjął wysyłanych na adres domowy wezwań do stawienia się w prokuraturze w charakterze świadka; nie stawił się do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku". "Prokuratura Okręgowa w Gdańsku pisemnie zleciła funkcjonariuszom CBA z Delegatury w Gdańsku ustalenie, czy przebywa on pod warszawskim adresem, pod który kierowane były niepodjęte wezwania oraz doręczenie Panu Machcewiczowi wezwania do stawienia się do Prokuratury w charakterze świadka" - wyjaśniono też w komunikacie.

CBA potwierdziło też, że funkcjonariusze z gdańskiej delegatury Biura 28 listopada br. "wykonywali w Warszawie czynności w innych prowadzonych postępowaniach i wykonując zlecenie prokuratury byli także w mieszkaniu Pana Pawła Machcewicza". "Nie zastali wzywanego świadka, zostawili domownikom informację z prośbą o kontakt wzywanego z CBA po jego powrocie. To standardowe, codzienne działania każdej służby, funkcjonariuszy wykonujących swoje czynności służbowe" - wyjaśniło CBA.

Złożone przez aktualnego dyrektora MIIWŚ zawiadomienie związane było z rozwiązaniem porozumienia zawartego w 2009 r. pomiędzy Muzeum a miastem Gdańsk. Rozwiązanie porozumienia nastąpiło 4 kwietnia br. w ostatnich dniach pełnienia funkcji dyrektora przez Machcewicza. Zdaniem aktualnego dyrektora placówki było to "działanie na szkodę zarządzanej instytucji".

"Brak formalnego porozumienia pomiędzy Muzeum a miastem ogranicza, a miejscami wręcz uniemożliwia podejmowanie przez Muzeum działań dotyczących zagospodarowania miejsca tak ważnego dla polskiej historii jakim jest pole bitwy na Westerplatte, powoduje także liczne inne utrudnienia we współpracy pomiędzy Muzeum a miastem" - informowało MIIWŚ.

Przesłuchiwany przez prokuraturę w tej sprawie Adamowicz potwierdził rozwiązanie porozumienia. Po przesłuchaniu powiedział on dziennikarzom, że rozwiązana - wyjaśniał Adamowicz.

Podkreślał, iż jest - mówił Adamowicz. Wyjaśniał, że umowę z MIIWŚ podpisywał, kiedy jego dyrektorem był Machcewicz. - zaznaczał.

Idea utworzenia w Gdańsku MIIWŚ narodziła się na przełomie 2007 i 2008 r. Budowę siedziby ukończono na przełomie 2016 i 2017 r. Wystawa główna placówki została udostępniona dla zwiedzających w marcu br. W kwietniu, na skutek decyzji podjętych przez ministerstwo kultury dotychczasowe szefostwo MIIWŚ zastąpił nowy zespół z Karolem Nawrockim jako dyrektorem. Gdański samorząd wielokrotnie krytykował decyzje dotyczące zmiany kierownictwa placówki, a potem także zmian na wystawie głównej poczynionych przez nową dyrekcję MIIWŚ.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj