Jak poinformował PAP rzecznik prokuratury Łukasz Łapczyński, Rafał K. został oskarżony o prowadzenie bez wymaganego zezwolenia Komisji Nadzoru Finansowego działalności w zakresie obrotu instrumentami finansowymi na rynku FOREX, na rachunkach inwestycyjnych kilkudziesięciu inwestorów, oraz oszustwa na łączną kwotę prawie 5 mln zł. Odpowie też za to, że zbył zagrożony zajęciem majątek o wartości ponad 1,9 mln zł. Grozi mu nawet 15 lat więzienia.
- – powiedział Łapczyński.
Klienci R. otwierali rachunki inwestycyjne w domach maklerskich i wpłacali na nie środki finansowe jako tzw. depozyt. Równocześnie udzielali swojemu doradcy pełnomocnictwa do nich, przekazywali loginy i hasła oraz zobowiązywali się do zaniechania "samodzielnego wykonywania jakichkolwiek transakcji inwestycyjnych i pieniężnych na rachunkach".
- – dodał prokurator. Zapewniał też klientów, że ewentualne straty pokryje dzięki specjalnej polisie OC, którą posiada, oraz m.in. właśnie nieruchomościom. Zachętą miały być też m.in. organizowane przez niego dwudniowe spotkania w renomowanym hotelu w Mikołajkach.
- – wynika z ustaleń śledczych.
Same inwestycje początkowo przynosiły zysk. Po pewnym czasie klienci zaczęli jednak tracić zainwestowane pieniądze; R. tłumaczył to np. przejściowymi trudnościami związanymi z sytuacją ekonomiczną i polityczną. Od września 2013 r. zaczął unikać kontaktu z pokrzywdzonymi, w końcu przestał odpowiadać na wiadomości i ich telefony.
- – dodał Łapczyński.