Dziennik Gazeta Prawana logo

"Kłopoty dawnego gangstera". "Masa" od lat znał policjanta, za którego korumpowanie ma teraz zarzuty

22 maja 2018, 06:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Policjant w trakcie zatrzymania
Policjant w trakcie zatrzymania/Shutterstock
"Masa od lat znał policjanta", za którego korumpowanie ma teraz zarzuty. Ten chronił go jako świadka – podaje wtorkowa "Rzeczpospolita". 

Jarosław Ł.(kiedyś S.), ps. Masa – najbardziej znany w kraju świadek koronny, który przed laty pogrążył gang pruszkowski – skusił się na kilkaset tysięcy złotych i kilka dni temu trafił do aresztu pod zarzutem wyłudzenia kredytów, korupcji i płatnej protekcji – przypomina gazeta.

- – powiedział "Rz" mec. Franciszek Piątkowski, adwokat "Masy". Zapowiedział złożenie zażalenia na areszt klienta.

- – zapewniał w wywiadach "Masa", dając do zrozumienia, że jego przestępcza działalność to już zamknięty rozdział. Jednak – jak twierdzą śledczy – wygląda na to, że stare nawyki wzięły górę – informuje "Rz".

- – według podsłuchanych rozmów takie deklaracje miały padać z usta "Masy" wielokrotnie. Z zarzutów wynika, że nie były to przechwałki bez pokrycia. A świadek koronny, który przyczynił się do posłania za kratki bossów mafii pruszkowskiej, wciąż był człowiekiem wpływowym – informuje gazeta.

Prokuratura twierdzi, że "Masa” kupował sobie przychylność wysokiej rangi policjanta Zbigniewa G., który w łódzkiej komendzie wojewódzkiej był naczelnikiem Wydziału Wywiadu Kryminalnego – jednego z najbardziej newralgicznych komórek policji. "Masa" regularnie przez rok (od czerwca 2014 r. do lipca 2015 r.) korumpował go, wręczając dość osobliwe łapówki – środki anaboliczne i dwie tony pelletu (materiał grzewczy) wartości ok. 1,5 tys. złotych.

Dlaczego łapówki w postaci anabolików? Naczelnik o posturze kulturysty mógł wykorzystywać anaboliki na własne potrzeby, uważa jeden ze śledczych. - – uważa Maciej Florkiewicz w Wydziału ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej.

Według informacji gazety, "Masa" poznał Zbigniewa G. przed laty, kiedy ten pracował jeszcze w Centralnym Biurze Śledczym w zarządzie ochrony świadka koronnego. G. był w grupie funkcjonariuszy ochraniających "Masę".

- – powiedział "Rzeczpospolitej" jeden z policjantów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj