Dziennik Gazeta Prawana logo

Wstrząs w kopalni Mysłowice-Wesoła. Nie żyje poszukiwany górnik

10 listopada 2018, 15:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kopalnia węgla
Kopalnia węgla/Shutterstock
Nie żyje górnik, poszukiwany po sobotnim wstrząsie w kopalni Mysłowice-Wesoła – poinformował PAP rzecznik Polskiej Grupy Górniczej. Ratownicy dotarli do pracownika i po kilku godzinach akcji wydobyli go na powierzchnię. W wypadku ucierpiało też dwóch innych górników, trafili do szpitali.

Jak informowali wcześniej przedstawiciele PGG i Wyższego Urzędu Górniczego, do silnego wstrząsu doszło po godz. 10 w pobliżu ściany wydobywczej 665 m pod ziemią. W rejonie wstrząsu było ok. 20 górników. Prawie wszyscy zostali krótko później ewakuowani i wyjechali na powierzchnię. Nieznany był los jednego z pracowników. Informację o odnalezieniu poszukiwanego przekazał PAP rzecznik PGG Tomasz Głogowski. - powiedział Głogowski. Dwaj inni górnicy, poszkodowani w wypadku trafili do szpitali w Katowicach i Sosnowcu. W tracie transportu byli przytomni.

Zmarły w sobotę górnik to 20. w tym roku śmiertelna ofiara wypadków w górnictwie, a 15. w kopalniach węgla kamiennego. Do poprzedniego tragicznego wypadku doszło pod koniec października w kopalni Jankowice, gdzie zginął 21-letni pracownik. W całym ubiegłym roku praca górnicza pochłonęła w Polsce 15 ofiar (w tym 10 w kopalniach węgla kamiennego). Jak powiedział PAP dyżurny Śląskiego Obserwatorium Geofizycznego PAN w Raciborzu, według wstępnych obliczeń sobotni wstrząs miał magnitudę 3,2 w skali Richtera.

Wstrząsy towarzyszące eksploatacji górniczej są bardzo częstym zjawiskiem. Do poprzedniego silnego wstrząsu doszło w czwartek w kopalni Budryk w Ornontowicach, miał on energię 3,6 stopnia w skali Richtera. Był odczuwalny w części Górnego Śląska. Nikt nie został ranny, strażacy w pierwszych kilkudziesięciu minutach odebrali jednak kilkanaście zgłoszeń o niewielkich uszkodzeniach budynków – w rodzaju odpadnięć tynku.

Przedstawiciele Głównego Instytutu Górnictwa (GIG) odnotowują rocznie ok. 1,5 tys. wstrząsów powyżej 3 w skali Richtera, a od początku funkcjonowania Górnośląskiej Stacji Sejsmologicznej, czyli od lat 50., było już ponad 50 tys. takich wstrząsów. Tegoroczny wstrząs z maja br., który skutkował tąpnięciem i śmiercią pięciu górników w jastrzębskiej kopalni Zofiówka, miał ok. 3,4 w skali Richtera.

Według danych Górnośląskiej Regionalnej Sieci Sejsmologicznej GIG, najsilniejsze notowane w ciągu minionych 20 lat na Górnym Śląsku wstrząsy miały magnitudę rzędu 3,8 do 4 stopni. Najsilniejszy wstrząs związany z wpływem eksploatacji górniczej miał miejsce nie na Górnym Śląsku, ale w zagłębiu węgla brunatnego, w kopalni Bełchatów, gdzie w 1980 r. zanotowano wstrząs o magnitudzie 4,6.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj