Dziennik Gazeta Prawana logo

Obalał tezy o zamachu w Smoleńsku, kolejnej opinii już nie napisze. Ekspert zrezygnował

8 marca 2019, 18:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Miejsce katastrofy samolotu Tu-154M w Smoleńsku
Miejsce katastrofy samolotu Tu-154M w Smoleńsku/PAP Archiwalny
Płk pilot dr Antoni Milkiewicz jest światowej sławy ekspertem w dziedzinie badania przyczyn katastrof lotniczych. Kolejnej ekspertyzy dla prokuratury już jednak nie napisze. Zrezygnował sam tłumacząc się wiekiem i złym stanem zdrowia - informuje gazeta.pl.

Śledztwo smoleńskie trwa już blisko 10 lat i końca nie widać. Płk Antoni Milkiewicz, ze względu na wiek i stan zdrowia, nie może w nim dalej uczestniczyć.

Jak ustaliła Gazeta.pl, w listopadzie 2018 r. prokuratura ponownie powołała Milkiewicza na biegłego. Zleciła wykonanie ekspertyzy w wątku pobocznym w śledztwie smoleńskim, w którym podejrzewani są dwaj pułkownicy z byłego 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego. We flocie tego pułku latał rozbity w Smoleńsku Tu-154M. Wojskowi są ścigani z art. 231 § 1 Kodeksu karnego ("funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3").

To właśnie pod kierownictwem Milkiewicza ponad 20-osobowy zespół biegłych stworzył kompleksową ekspertyzę, która stwierdzała: 10 kwietnia w Smoleńsku doszło do wypadku, a nie zamachu na Tu-154M. Jest to zbieżne z ustaleniami komisji Millera.

"Ekspertyza ta miała ogromną wagę dla śledztwa - zamówiła ją prokuratura wojskowa jeszcze w czasach rządów Platformy Obywatelskiej - w 2011 r. Spłynęła w 2015 r., a uzupełniano ją jeszcze w 2017 r. W międzyczasie PiS skasowało prokuraturę wojskową, a śledztwo smoleńskie przejęła Prokuratura Krajowa i Zespół Śledczy nr 1 - kieruje nim Marek Pasionek, zaufany człowiek Zbigniewa Ziobry. Opinia Milkiewicza była kłopotliwym spadkiem po poprzednikach" - pisze gazeta.pl.

W ostatnich dniach 2018 r. Milkiewicz zwrócił się jednak do prokuratury z wnioskiem o zwolnienie go z obowiązku napisania kolejnej opinii. Do wniosku dołączył dokumentację lekarską. Śledczy ostatecznie zdecydowali o wyłączeniu go ze sprawy.

Płk pilot dr Antoni Milkiewicz ma 87 lat. Wsławił się odwagą przy wyjaśnianiu katastrofy w Lesie Kabackim, gdzie na przekór Rosjanom udowodnił winę radzieckiego producenta samolotu. Tuż po katastrofie był w Smoleńsku i wdrapywał się na drabinę, by z bliska obejrzeć brzozę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło gazeta.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj