Do uprowadzenia 25-letniej kobiety i jej 3-letniego dziecka doszło w czwartek w Białymstoku przed południem na osiedlu Dziesięciny. Dwaj mężczyźni wciągnęli do samochodu kobietę i dziecko i odjechali. Kilkaset metrów dalej samochód porzucili. Kobieta i jej córka zostały odnalezione w Ostrołęce (Mazowieckie) w piątek po południu. Policja zatrzymała dwie osoby, w tym ojca dziecka, podejrzewane o udział w ich uprowadzeniu.
zaznaczył Wójcik w radiowej Trójce. -- dodał.
Wiceminister powiedział, że zna tę sprawę. - - ocenił.
Wójcik przypomniał o przygotowanym przez MS projekcie reformy prawa rodzinnego zawierający m.in. rozwiązania mające być odpowiedzią na zjawisko utrudniania kontaktów z dzieckiem. - - poinformował.
- zastrzegł wiceminister pytany o kwestię tzw. porwań rodzicielskich, w sytuacji gdy porywający ma pełnię władz rodzicielskich.
W piątek rzeczniczka prasowa Sądu Rejonowego w Białymstoku sędzia Beata Wołosik informowała PAP, że w lutym 2018 r. ten sąd oddalił wniosek ojca dotyczący wydania mu dziecka, bo matka dziewczynki wykazała w postępowaniu, że mężczyzna zgodził się, aby obie z córką zostały w Polsce. Ojciec chciał zabrać dziecko do Niemiec.
- mówiła sędzia Wołosik. Sąd nie zgodził się także na wydanie dziecka ojcu w trybie Konwencji haskiej, bo nie było do tego podstaw.
Ojciec dziewczynki odwołał się od tej decyzji sądu rejonowego i Sąd Okręgowy w Białymstoku w lipcu 2018 r. apelację mężczyzny oddalił.
W związku z uprowadzeniem 3-latki był ogłoszony Child Alert; w piątek policja opublikowała również zdjęcia męża porwanej kobiety, ojca dziecka, który w Łomży wypożyczył samochód użyty do uprowadzenia.