O nadaniu imienia mjr. Szendzielarza "Łupaszki" nowej ulicy na osiedlu Skorupy w Białymstoku miejscy radni zdecydowali w poprzedniej kadencji samorządu, pod koniec kwietnia ubiegłego roku. Z propozycją upamiętnienia "Łupaszki" wyszedł wtedy klub radnych PiS (w radzie miał wówczas samodzielną większość), mimo że prezydencki projekt uchwały zakładał, aby ulica nazywała się Podlaska.

Propozycja PiS wywołała dyskusję, radni innych klubów, mówiąc o działaniach "Łupaszki" wskazywali, że na szlaku jego oddziałów "były spalone wsie i ludność cywilna". Zwracali też na to uwagę radni prawosławni Forum Mniejszości Podlasia z klubu radnych PO. "Łupaszki" bronili radni PiS, mówiąc, że była to "postać wielka, ale też postać tragiczna". Odnosząc się do wypowiedzi o kontrowersjach dotyczących działalności oddziałów "Łupaszki", pytali, kto w obliczu wojny nie był "postacią kontrowersyjną". W ich ocenie Szendzielarz "walczył o wolność i niepodległość Polaków".

Ostatecznie za nadaniem ulicy jego imienia zagłosowało 15 radnych, 10 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Niedługo po pojawieniu się na ulicy tablic z patronem, ktoś nakleił na nich wlepki z hasłem: "Zbrodniarz". Na jednej z tablic wciąż są ślady czerwonej farby, którą ktoś próbował zamalować nazwisko patrona. Na płocie otaczającym pobliską budowę malowane były hasła m.in. "Łupaszko – morderca!!!" "Miejsce zbrodniarzy jest na śmietniku historii. Łupaszko to ludobójca!!!" (teraz są już usunięte).

O zmianę nazwy tej ulicy apelują do miejskich radnych różne środowiska. Na początku tego tygodnia zaapelował o to poseł PO-KO Krzysztof Truskolaski, w piątek przedstawicielki Ogólnopolskiego Protestu Kobiet w Białymstoku, które w przypadający w piątek Międzynarodowy Dzień Kobiet złożyły do biura rady miasta petycję z podpisami – według ich szacunków – ponad 400 mieszkańców.

Jak mówiła na konferencji prasowej Małgorzata Linkiewicz, w całej Polsce przedstawicielki Ogólnopolskiego Protestu Kobiet apelują w Dniu Kobiet do włodarzy miast, aby od tego dnia rozpocząć "upamiętnienie historii kobiet w przestrzeniach miejskich".

Linkiewicz powiedziała, że biorąc pod uwagę także to, że obecna nazwa ulicy "budzi i kontrowersje, i bardziej dzieli mieszkańców niż łączy", to – jak podkreśliła – zmiana nazwy tej ulicy "leży w naszym interesie społecznym".

Jedną z osób zbierających podpisy na osiedlu, na którym jest ulica "Łupaszki", był Grzegorz Janoszka. Mówił, że odwiedzał osoby mieszkające najbliżej tej ulicy i informował ich, że w petycji chodzi o zmianę tej konkretnej nazwy właśnie na 100-lecie Praw Kobiet. Dodał, że ludzie chętnie ją podpisywali, w ciągu kilku dni zebrał ponad 100 podpisów. Przyznał, że spotkał się z kilkoma odmowami. Ludzie nie podpisywali, nie chcąc zabierać głosu w tej sprawie.