Mężczyzna nie przyznał się do winy, ale złożył bardzo obszerne wyjaśnienia – poinformował w sobotę, po zakończeniu przez śledczych czynności z tym podejrzanym, rzecznik białostockiej prokuratury Łukasz Janyst.
Dodał, że relacja mężczyzny jest zgodna z ustaleniami prokuratury poza jedną kluczową kwestią - dobrowolnością wyjazdu żony wraz z nim. – mówił Janyst dziennikarzom.
Dodał, że zeznania żony podejrzanego i postronnych świadków wskazują, że działo się to wbrew woli kobiety. - mówił prok. Janyst.
Dodał, że wniosek o areszt tymczasowy tego mężczyzny powinien być skierowany do sądu jeszcze w sobotni wieczór. Od wpływu wniosku Sąd Rejonowy w Białymstoku będzie miał dobę na jego rozpoznanie. Pytany o drugi zarzut ze śledztwa, czyli uprowadzenie osoby małoletniej wbrew woli osoby sprawującej nad nią opiekę, prok. Janyst mówił, że razie takiego zarzutu ojciec dziecka nie usłyszał.
– wyjaśniał rzecznik białostockiej prokuratury.
Mówił, że na razie nie ma planów i potrzeby przesłuchiwania 3-letniej córki małżonków. – zaznaczył.
W sobotę wieczorem w prokuraturze rozpoczęły się czynności z drugim z zatrzymanych mężczyzn. Ma być mu postawiony taki sam zarzut jak Cezaremu R., czyli udziału w bezprawnym pozbawieniu wolności kobiety i jej córki. Dodał, że decyzja o stosowaniu środków zapobiegawczych (ewentualnym wniosku o areszt tymczasowy lub innych) zapadnie po tym przesłuchaniu.
Do uprowadzenia doszło w czwartek przed południem na jednym z białostockich osiedli. Jak podawała policja, dwaj sprawcy wepchnęli 25-latkę i jej 3-letnią córkę do samochodu i odjechali. Kilkaset metrów dalej porzucili ciemnoniebieskiego citroena, którym uciekali.
W czwartek po południu w związku z zaginięciem dziecka ogłoszony został Child Alert, opublikowany był również wizerunek jego matki, a w piątek rano policja opublikowała zdjęcia męża porwanej kobiety, ojca dziecka. To ten mężczyzna w Łomży wypożyczył samochód użyty do uprowadzenia. W ramach akcji poszukiwawczej m.in. prowadzone były kontrole na głównych drogach wyjazdowych z Białegostoku.
Akcja poszukiwawcza trwała ponad dobę. W piątek po południu w Ostrołęce (mazowieckie) doszło do uwolnienia przez policję kobiety i jej córki. Pomogły informacje z Child Alert. Zatrzymani w związku z tymi wydarzeniami zostali: mąż 25-latki – ojciec dziecka, oraz znajomy tego mężczyzny.