Dziennik Gazeta Prawana logo

"Dość umierania pacjentów w kolejkach". Protest lekarzy i rezydentów w Warszawie

1 czerwca 2019, 20:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
protest lekarzy
protest lekarzy/PAP
Ulicami Warszawy przeszła w sobotę manifestacja zorganizowana przez Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy, którzy protestowali przeciwko niedofinansowaniu publicznej ochrony zdrowia. Wiceszef resortu zdrowia Janusz Cieszyński, który wyszedł do protestujących, podkreślał, że nakłady na zdrowie są podnoszone.

Protest rozpoczął się po godz. 13 przed siedzibą Ministerstwa Zdrowia od trąbienia w wuwuzele. Następnie głos zabrali organizatorzy, m.in. przewodniczący OZZL Krzysztof Bukiel. - Z - mówił.

Do protestujących wyszedł wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński. W rozmowie z dziennikarzami powiedział on, że w ostatnich latach wzrosło finansowanie ochrony zdrowia, które - jak mówił - zostało przeznaczone m.in. na zmniejszenie kolejek. - - podkreślił.

- mówił Cieszyński.

Spod Ministerstwa Zdrowia demonstranci przeszli pod Sejm.

Protest otwierał transparent: "6,8 proc. PKB na zdrowie". Demonstranci nieśli również inne transparenty: "W sieci szpitale umierają po cichu", "Stop śmierci w kolejkach", "Zmęczony lekarz = żaden lekarz", "Krótsza kolejka = dłuższe życie", "Wszyscy jesteśmy pacjentami", "Dość oszczędności na zdrowiu i godności", lekarze nieśli czerwone baloniki w kształcie serca i krzyczeli m.in.: "Pozwólcie nam leczyć w Polsce" i "Powiedz lekarzu, gdzie wyjedziesz po stażu".

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej prof. Andrzej Matyja przemawiając pod Sejmem powiedział, że jest na demonstracji z poczucia obowiązku wobec lekarzy i pacjentów. - - mówił.

Matyja dodał też, że nakłady to nie wszystko. Apelował, aby nie skłócać lekarzy z pacjentami. - - podkreślał.

Łukasz Jankowski z Porozumienia Rezydentów zaznaczył, że protest jest apolityczny i dlatego odbywa się po wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Przemawiający podkreślali, że zdrowie powinno być priorytetem nie tylko tego, ale i każdego rządu.

Krzysztof Bukiel zabierając głos pod Sejmem zwracał się do polityków. - - mówił. Dodał, że nie jest to slogan, ale prawda.

Zarzucił też prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu i rządowi Mateusza Morawieckiego, że przeznacza 40 mld zł obiecane w kampanii wyborczej do PE na inne cele niż podwyżka nakładów na służbę zdrowia.

Bukiel ocenił też, że z badań wynika, że Polacy chcą, by rząd przeznaczał więcej środków na ratowanie życia i zdrowia.

Protestujący złożyli w biurze podawczym Sejmu projekt petycji ws. podniesienia nakładów na opiekę zdrowotną do 6,8 proc. PKB.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj