Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie Łukasz Łapczyński poinformował, że podejrzani nie przyznali się do winy, zaś dziewięciu z nich skorzystało z prawa do odmowy składania wyjaśnień. - Jedna osoba złożyła wyjaśnienia - zaznaczył Łapczyński.

Rano 27 sierpnia 2018 roku kilkunastoosobowa grupa reprezentująca ruch Obywatele RP zablokowała wejście do sali obrad KRS. Tym samym opóźnione zostało rozpoczęcie obrad Rady ws wyłonienia kandydatów do Izby Cywilnej Sądu Najwyższego.

Przewodniczący KRS sędzia Leszek Mazur wystąpił do rektora Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego - która jest właścicielem budynku - z wnioskiem, aby zwrócił się on do służb porządkowych w związku z blokadą sali obrad Rady. Po tym wniosku rektor wyraził zgodę na wejście policji na teren uczelni. Kilkunastu policjantów po godz. 13 zakończyło wynoszenie osób blokujących salę obrad.

W lipcu tego roku warszawski sąd rejonowy uniewinnił z kolei dwoje obwinionych o blokowanie wjazdu na parking Krajowej Rady Sądownictwa w kwietniu 2018 r. Do zdarzenia doszło podczas manifestacji przed siedzibą KRS w dniu pierwszego posiedzenia nowej Rady.

Zgodnie z Kodeksem wykroczeń "kto tamuje lub utrudnia ruch na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, podlega karze grzywny albo karze nagany". O takie wykroczenie obwinieni zostali kobieta i mężczyzna uczestniczący w proteście przed KRS.

Jak jednak wskazała wtedy w uzasadnieniu orzeczenia sędzia Katarzyna Kruk z Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa, w tej sprawie sąd podzielił stanowisko obrony, iż dojazdówka na parking KRS nie jest drogą publiczną. Ponadto sędzia wskazała na prawo do manifestowania poglądów oraz do wyrażania obywatelskiego sprzeciwu.

Pierwsze posiedzenie KRS - po wyborze przez Sejm 15 sędziów-członków Rady - poświęcone wyborowi przewodniczącego odbyło się 27 kwietnia 2018 r. Wówczas Rada wybrała sędziego Sądu Okręgowego w Częstochowie Leszka Mazura na nowego przewodniczącego.

Tego dnia wokół siedziby KRS zgromadziło się kilkudziesięciu demonstrantów, m.in. z organizacji Akcja Demokracja i Obywatele RP. Policja informowała wówczas, że zgromadzenie było legalne i zostało zakończone o godz. 10.47, jednak na kilka minut przed ogłoszeniem tej informacji przez organizatora pojawiło się kilkanaście młodych osób, które zablokowały możliwość wjazdu do siedziby KRS.