- - powiedział PAP sędzia Leszek Mazur.
Dodał, że jego "sytuacja w zakresie dochodów jest całkowicie jasna i obejmuje w roku 2018 dwie pozycje, obie wynikające z pracy w charakterze sędziego - w SO w Częstochowie i w KRS". - - zaznaczył Mazur.
W ubiegłym tygodniu na Twitterze sędzia Bartłomiej Starosta z Forum Współpracy Sędziów zamieścił m.in. fragmenty oświadczenia majątkowego przewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa za 2018 r. Wynika z niego, że sędzia Leszek Mazur nie zamieścił w swoim oświadczeniu informacji o zarobkach uzyskanych z tytułu pełnienia funkcji szefa Rady. Informację tę podał m.in. portal Onet.pl, zaznaczając przy tym, że może chodzić o kwotę niemal 100 tys. zł. W związku z tymi doniesieniami CBA poinformowało, że prowadzi czynności analityczno-kontrolne dotyczące oświadczenia majątkowym przewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa Leszka Mazura. Z kolei zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów przekazał w piątek, że podjął czynności wyjaśniające ws. doniesień o nieprawidłowościach w oświadczeniu majątkowym Mazura.
Sędzia Mazur w rozmowie z PAP podkreślił, że ujawnione przez niego informacje o dochodach świadczą o tym, że nie ma nic do ukrycia. - - zaznaczył Mazur.
- - podkreślił przewodniczący Rady.
Z informacji o swoich dochodach zamieszczonej w piątek przez sędziego Mazura na stronie internetowej Rady wynika, że szef KRS w 2018 r. zarobił łącznie (przed opodatkowaniem - PAP) 266 tys. zł. W 2017 r. dochody Mazura wyniosły prawie 216 tys. zł.; w 2016 r. było to niemal ponad 180 tys. zł; w 2015 r. - 174 tys. zł, a w 2014 r. - prawie 169 tys. zł.
Sędzia Mazur opublikował też dwie pierwsze strony swojego aktualnego rozliczenia podatkowego.
Sędzia Mazur odniósł się do doniesień o nieprawidłowościach w jego oświadczeniu majątkowym w komunikacie przesłanym w ubiegły piątek PAP. - - przekazał sędzia Leszek Mazur.
Wcześniej, w ubiegły czwartek, rozmowie z Onetem sędzia Mazur przyznał, że zapomniał wpisać dochody z KRS do oświadczenia majątkowego. - - powiedział Onetowi Mazur.