W ubiegłym tygodniu Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiedziało, że złoży pozew przeciwko profesorom i doktorantom Uniwersytetu Jagiellońskiego, którzy opracowali krytyczną ekspertyzę do nowelizacji Kodeksu karnego. Ich zdaniem zawarte w noweli przepisy antykorupcyjne mogą nie mieć zastosowania do osób zarządzających największymi, strategicznymi spółkami handlowymi Skarbu Państwa. Według resortu sprawiedliwości, opinia ta "jest nieprawdziwa; jest kłamstwem". Ostatecznie resort wycofał się z decyzji o pozwie. Zapowiedź powództwa w tej sprawie wywołała szeroką dyskusję i sprzeciw niektórych środowisk, w tym Rzecznika Praw Obywatelskich.
Przewodniczący KRS odnosząc się do tej sprawy w rozmowie z Polską Agencją Prasową, powiedział, że angażowanie sądu jest w tej sytuacji niepotrzebne.- podkreślił sędzia Mazur.
Jak dodał, opinie podobne do ekspertyzy naukowców z UJ powstają na zasadzie wolności badań naukowych i wolności wypowiedzi. ocenił Mazur.
Sędzia pozytywnie ocenił opinię Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego. oświadczył przewodniczący KRS.
Zauważył przy tym, że "jeżeli rzeczywiście naukowcy dopuszczają się kłamstw i oszczerstw, to się dyskwalifikują w środowisku". dodał.
Szef KRS był też pytany o ewentualną możliwość złożenia pozwu przez profesorów z Krakowa przeciwko Ministerstwu Sprawiedliwości z żądaniem sprostowania. powiedział sędzia Mazur.
W połowie czerwca Sejm przyjął 41 poprawek Senatu do nowelizacji Kodeksu karnego, zaostrzającej kary m.in. za przestępstwa pedofilii. Ustawa trafi teraz do podpisu prezydenta.
W opinii z 9 czerwca prawnicy z Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego stwierdzili m.in., że zgodnie z poprawkami Senatu "przepisy dotyczące przestępstw łapownictwa w sektorze publicznym (art. 228 k.k., art. 229 k.k.) mogą nie mieć zastosowania do osób zarządzających największymi, strategicznymi spółkami handlowymi z udziałem Skarbu Państwa, co prowadzi do rażących nierówności wobec prawa i nieuzasadnionego uprzywilejowania niektórych podmiotów gospodarczych".
- ocenili prawnicy.
Wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł ocenił, że teza ta jest nieprawdziwa. Wiceminister zapowiedział też, że zostanie złożony pozew przeciwko profesorom i doktorom Uniwersytetu Jagiellońskiego w związku z tezami zawartymi w opracowanej przez nich opinii. Wskazał, że będzie to pozew w obronie dobrego imienia polskiego wymiaru sprawiedliwości, resortu, lecz także "w obronie renomy samego Uniwersytetu Jagiellońskiego". powiedział.
Do zapowiedzi resortu odniósł się jeszcze w sobotę Krakowski Instytut Prawa Karnego – w oświadczeniu na swojej stronie internetowej ocenił, że działania Ministerstwa Sprawiedliwości godzą w wolność prowadzenia badań naukowych, ingerują w wolność wypowiedzi i wyrażania opinii.
Ostatecznie w poniedziałek minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wycofał się z zapowiedzi złożenia pozwu. Nie ma już potrzeby kierowania pozwu przeciw profesorom Uniwersytetu Jagiellońskiego w związku z ich krytyczną opinią dot. noweli Kodeksu karnego - oświadczył Ziobro. Jak dodał, "w tej sprawie wszystko jest jasne i społeczeństwo widzi, kto boi się prawdy".
Krakowski Instytut oświadczył we wtorek, że rozważa możliwość skierowania pozwu z żądaniem sprostowania nieprawdziwych informacji podawanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości i zaniechania naruszania dóbr osobistych naukowców.