Profesor mówiła, że głosujący za przyjęciem nowelizacji Kodeksu karnego posłowie "godzą się na to, aby wyborcy PiS - bo to oni głównie zapełniają więzienia - zostali pozbawieni ochrony i możliwości bezpiecznego stawania przed wymiarem sprawiedliwości".
Prowadzący zwrócił uwagę, że osadzeni w zakładach karnych w większości głosują na PO. Płatek stwierdziła, że "już w więzieniach być może zmieniają kierunek". dodała Płatek w TVN24.
- wskazywała profesor, odnosząc się do spraw z Mrowin i z Olecka.
W jej ocenie "to najlepiej pokazuje, że liczenie na działanie po fakcie i możliwość mszczenia się na tych ludziach (sprawcach - red.) nie prowadzi do tego, że taka dziewczynka będzie żyła".
- powiedziała Płatek.
Oceniła, że nowelizacja Kodeksu karnego to przepisy, które "pod pozorem dbania o nasze bezpieczeństwo, to bezpieczeństwo nam odbierają".