Pedro Sanchez "stał się ostatnio nieoczekiwanym symbolem europejskiego sprzeciwu wobec wojny w Iranie, a szerzej – wobec Trumpa" – ocenił portal.
Jedyny taki przywódca kraju UE
Politico zauważyło, że premier Hiszpanii – jako jedyny przywódca kraju UE – od początku otwarcie potępiał amerykańsko-izraelski atak na Iran, podczas gdy tacy politycy, jak prezydent Francji Emmanuel Macron czy kanclerz Niemiec Friedrich Merz "zdecydowali się na ostrożną, wyważoną reakcję".
Doprowadzenie Trumpa do szału
Postawa Madrytu, który zabronił amerykańskim wojskom korzystania z hiszpańskich baz wojskowych i przestrzeni powietrznej podczas ataku na Iran, "doprowadziła Trumpa do szału" – przypomniał portal. Prezydent USA sugerował nawet, że Hiszpania powinna być wyrzucona z NATO, groził również zawieszeniem wymiany handlowej z tym krajem.
Jednak ograniczone stosunki handlowe Hiszpanii z USA i położenie z dala od potencjalnych zagrożeń militarnych skutecznie chronią ten iberyjski kraj przed gniewem Waszyngtonu – zauważyło Politico. Hiszpanii pomagają również m.in. znaczne inwestycje w energię odnawialną, co czyni ją bardziej odporną na wstrząsy geopolityczne na Bliskim Wschodzie – dodał portal.
"Moralny przywódca Unii Europejskiej"
"Wyróżniając Sancheza, Biały Dom nieświadomie przyczynił się do tego, że izolowany sprzeciw Hiszpanii wobec wojny stał się stanowiskiem popieranym przez niemal całą Europę" – oceniło Politico. "W ciągu zaledwie kilku miesięcy premier Hiszpanii z osoby odbieranej w Europie jako wyjątek stał się moralnym przywódcą Unii Europejskiej" – dodał serwis.
Jak przypomniało Politico, coraz silniejsza pozycja Sancheza na arenie międzynarodowej kontrastuje z jego problemami w kraju. Premier, który stoi na czele kruchego, mniejszościowego rządu, mierzy się z krytyką w związku z zarzutami korupcyjnymi pod adresem członków jego rodziny i byłych najbliższych współpracowników.
Przekucie słabości w szansę
"Nie wiadomo, czy kłopoty wewnętrzne Sancheza w końcu go dopadną. (...) Na razie jednak premier Hiszpanii przekształcił moment politycznej słabości w szansę dla siebie, swojego kraju, a być może także dla całej UE" – skonkludował portal.