Dziennik Gazeta Prawana logo

Rok więzienia za pobicie wykładowcy. Skazany: To on zaczął, nazywając mnie "naziolską k...ą"

18 listopada 2019, 11:43
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Sąd
Sąd/Shutterstock
Na rok bezwzględnego więzienia skazał Macieja K. wrocławski sąd za pobicie wykładowcy akademickiego. Oskarżony nie przyznawał się do winy i twierdził, że była to bójka, którą zaczął poszkodowany Przemysław W. Wyrok nie jest prawomocny.

W poniedziałek Sąd Okręgowy we Wrocławiu skazał Macieja K. na rok więzienia oraz 5 tys. zł nawiązki dla poszkodowanego. Sąd uznał oskarżonego winnym pobicia Przemysława W. i stosowania gróźb pozbawienia życia z powodu przynależności politycznej. Oskarżony w śledztwie i w trakcie procesu nie przyznał się do pobicia ani do gróźb i twierdził, że była to bójka, którą zaczął poszkodowany Przemysław W.

Sędzia Tomasz Krawczyk w uzasadnieniu wyroku podkreślił, że choć nie ma świadków zdarzenia, to sąd nie ma wątpliwości, że zebrany w śledztwie materiał dowodowy wskazuje na sprawstwo oskarżonego.

- mówił sędzia Krawczyk.

Dodał, że sąd nie ma też wątpliwości, że motywacją sprawcy była przynależność polityczna poszkodowanego rozumiana szerzej jako światopogląd. mówił sędzia Krawczyk.

Do opisanego w akcie oskarżenia zdarzenia doszło 25 lipca 2019 r. w pobliżu mostu Trzebnickiego nad Odrą we Wrocławiu. Nie ma świadków tego zdarzenia. 28-letni Maciej K. oskarżony o pobicie 37-letniego Przemysława W. został zatrzymany przez policję kilka dni po zdarzeniu. Prokuratura postawiła mu zarzuty spowodowania uszczerbku na zdrowiu i stosowania gróźb pozbawienia życia z powodu przynależności politycznej. Sąd uwzględnił wniosek prokuratora i zastosował wobec podejrzanego dwumiesięczny areszt, który następnie został przedłużony.

Podczas pierwszej rozprawy oskarżony nie przyznał się do winy.

- powiedział na rozprawie oskarżony.

W jego wersji wydarzeń to poszkodowany Przemysław W. specjalnie zawrócił, jadąc na rowerze, by zaatakować oskarżonego. Miał go obrazić, wypowiadając pytanie: "Co, podoba ci się ten napis naziolska k...o?", i uderzyć pięścią w czoło oraz wsadzać palce w oczy oskarżonego.

Wspomniany napis to hasła na elewacji mostu, dotyczące pedofilii i ruchu LGBT. Z kolei poszkodowany i świadek w tym procesie oraz oskarżyciel posiłkowy Przemysław W. zeznał przed sądem, że to oskarżony zaczepił go i zapytał, czy nie podoba mu się ten napis.

- relacjonował poszkodowany.

Przedstawiający się w sądzie jako dziennikarz i naukowiec oraz "specjalista od skrajnej prawicy" Przemysław W. stwierdził, że już ubiór Macieja K. wskazywał na jego związek "ze skrajną prawicą". Chodziło o to, że miał koszulkę koloru piaskowego i brązowe spodnie.

Poszkodowany zasugerował, że atak na niego mógł nie być przypadkowy, ponieważ - jak mówił - "jest bardzo znany z tego, że specjalizuje się w ujawnianiu skrajnej prawicy w swej pracy naukowej i dziennikarskiej".

Maciej K. wcześniej zeznawał, że nie znał Przemysława W. i nie wiedział o jego działalności.

Przemysław W. przed sądem stwierdził, że ma wiedzę, iż Maciej K. należy do skrajnie prawicowej grupy. Dopytywany przez sąd, co to za wiedza, odpowiedział:odpowiedział Przemysław W.

Oskarżony zaprzeczył, że należy do jakiejś organizacji i oświadczył przed sądem, że skoro poszkodowany po ubiorze rozpoznał jego przynależność do skrajnie prawicowej organizacji, "to może został zaatakowany z powodu tego stroju".

Zeznająca jako świadek partnerka poszkodowanego powiedziała przed sądem, że poszkodowany mówił jej, iż już kilka minut po pobiciu zawiadomił media o tym zdarzeniu, dlatego dziennikarze tak szybko zjawili się na miejscu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj