Coraz więcej opiekunów osób, które stały się niepełnosprawne w dorosłym życiu, nie musi składać skargi do sądu i czekać wiele miesięcy na wyrok w sprawie uzyskania świadczenia pielęgnacyjnego po wyroku Trybunału Konstytucyjnego (TK). Mogą otrzymać je szybciej, bo – jak sprawdziliśmy – praktycznie wszystkie samorządowe kolegia odwoławcze (SKO) wydają decyzje na ich korzyść.

Reklama

Niewykonany wyrok TK

Wspomniane orzeczenie TK z 21 października 2014 r. (sygn. akt K 38/13) dotyczy jednej z podstawowych przesłanek, którą trzeba spełnić, aby otrzymać świadczenie pielęgnacyjne. Jest ona zawarta w art. 17 ust. 1b ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 2220 ze zm.) i przewiduje, że wsparcie przysługuje, gdy niepełnosprawność członka rodziny powstała, zanim skończył on 18 lub 25 lat (jeśli było to w trakcie nauki). Trybunał orzekł jednak, że przepis ten, uzależniając prawo do świadczenia od momentu powstania dysfunkcji zdrowotnej, narusza konstytucję.

Ponieważ upłynęło już ponad pięć lat, a wyrok wciąż nie został wykonany, opiekunowie dorosłych niepełnosprawnych na własną rękę starają się wyegzekwować pomoc finansową w procedurze odwoławczo-skargowej. Gdy gmina wyda negatywną decyzję, składają odwołanie do SKO. Gdy to nie pomoże, kierują skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego.

Uchylenie i przyznanie

Okazuje się jednak, że coraz częściej skargi do WSA nie są konieczne. Świadczą o tym informacje otrzymane przez DGP z 45 spośród 49 SKO (jednostki w Koszalinie, Nowym Sączu, Tarnowie i Toruniu nie odpowiedziały do czasu publikacji tekstu). 41 z nich deklaruje, że rozpatrując odwołania od decyzji odmawiających przyznania świadczenia pielęgnacyjnego z powodu braku spełnienia wymogu określonego w art. 17 ust. 1b ustawy, uwzględniają wyrok TK oraz ugruntowaną na jego podstawie linię orzeczniczą sądów administracyjnych.

Co istotne, w zależności od okoliczności danej sprawy możliwe są tu dwa podstawowe sposoby działania. Pierwszy z nich sprowadza się do tego, że SKO uchyla decyzję organu I instancji i orzeka co do istoty sprawy, czyli o przyznaniu świadczenia pielęgnacyjnego opiekunowi. Taka decyzja jest podejmowana w trybie art. 138 par. 1 pkt 2 kodeksu postępowania administracyjnego.

– Dzieje się tak, gdy wnioskodawca spełnia wszystkie pozostałe ustawowe przesłanki uzyskania świadczenia, a organ I instancji zgromadził pełny materiał dowodowy – tłumaczy Piotr Palutek, prezes SKO w Częstochowie.

Prawo do świadczenia jest bowiem obwarowane kilkoma wymogami. Tymczasem zdarza się, że gmina, wydając decyzję negatywną, uzasadnia ją wyłącznie tym, że osoba stała się niepełnosprawna po ukończeniu 18 lub 25 lat. Nie weryfikuje pozostałych warunków, np. tego, czy opiekun powstrzymuje się od aktywności zawodowej z uwagi na potrzebę zajęcia się niesamodzielnym krewnym lub czy nie ma przyznanej innej formy wsparcia, której nie można łączyć ze świadczeniem pielęgnacyjnym.

Reklama

– W takich sytuacjach kolegium uchyla decyzję organu I instancji i przekazuje mu do ponownego rozpatrzenia, bo konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie – tłumaczy Andrzej Michalkiewicz, prezes SKO w Legnicy.

Taka decyzja jest wydawana na mocy art. 138 par. 2 k.p.a. W praktyce oznacza to, że gmina, stosując się do wytycznych SKO i po sprawdzeniu, czy opiekun spełnia inne przesłanki, przyznaje mu świadczenie.

Liczy się uzasadnienie

Od jednoznacznego wskazania sposobu rozstrzygania odwołań opiekunów uchyliły się SKO w Lublinie, Zielonej Górze i Przemyślu.

– Kolegium przy wydawaniu zindywidualizowanych decyzji dotyczących świadczenia pielęgnacyjnego kieruje się interesem strony w myśl znowelizowanych przepisów k.p.a. Rozstrzygnięcia zapadające w tych sprawach są uzależnione od stanu faktycznego i przedstawionych dokumentów – informuje Robert Gwidon Makarowicz, prezes SKO w Zielonej Górze.

Jedynie SKO w Gdańsku utrzymuje w mocy decyzje odmawiające świadczenia pielęgnacyjnego z powodu braku spełnienia kryterium wieku niepełnosprawności. Jak podkreśla jego prezes dr Mikołaj Pułło, teza o utracie mocy obowiązującej przez art. 17 ust. 1b ustawy pozostaje w sprzeczności z uzasadnieniem wyroku TK (wynika z niego, że jego skutkiem nie jest uchylenie wspomnianego przepisu ani wykreowanie prawa do żądania świadczenia dla opiekunów dorosłych osób niepełnosprawnych). Ponadto trybunał wskazał, że dopuszczalne jest różnicowanie dostępu do świadczenia (ze względu na kryterium dochodowe) oraz jego wysokości (z uwagi na wiek osoby niepełnosprawnej). Kwestie te wymagają jednak uregulowania na poziomie ustawy.

– Zważywszy na brak takich działań i niezmieniony stan prawny, kolegium kieruje się aktualnym brzmieniem przepisów oraz przyjmuje, że art. 17 ust. 1b ustawy pozostaje normą prawa powszechnie obowiązującego – podsumowuje Mikołaj Pułło.