Komunikat IPN w tej sprawie, który przesłała Główna Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, odnosi się do opublikowanego w piątek materiału Wirtualnej Polski, gdzie znalazła się wypowiedź byłego sędziego Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie Stefana Michnika, co do bezpodstawnego wydania wobec jego osoby Europejskiego Nakazu Aresztowania w śledztwie, które przeciwko niemu prowadzi pion śledczy w Warszawie.
- podali prokuratorzy IPN.
Czyny zarzucone Stefanowi Michnikowi - jak podkreślili - w datach ich popełnienia stanowiły zbrodnie przeciwko ludzkości i były zakazane przez ówcześnie obowiązujące przepisy prawa międzynarodowego. Chodzi o art. VI pkt c Karty Międzynarodowego Trybunału Wojskowego, stanowiącej załącznik do porozumienia międzynarodowego w przedmiocie ścigania i karania głównych przestępców Osi Europejskiej, uchwalonej w Londynie w dniu 8 sierpnia 1945 r.
- podał pion śledczy IPN.
Sędzia Stefan Michnik - jak zaznaczyli prokuratorzy IPN - sprzeniewierzył się "zasadzie obiektywizmu, a orzekając w sprawach karnych kierował się przede wszystkim przesłankami natury ideologicznej i politycznej, dążąc do fizycznej eliminacji osób postrzeganych przez ówczesne władze jako przeciwników politycznych". Prokuratorzy wskazali, że Michnik dokonywał np. "dowolnej oceny materiału dowodowego – nie zawierającego jakichkolwiek obiektywnych dowodów obciążających oskarżonych".
Pion śledczy IPN zwrócił również uwagę, że Stefan Michnik - mający nadal obywatelstwo polskie i nie posiadający w Polsce miejsca stałego pobytu, lecz mieszkający w Szwecji, utrudnia śledztwo.
- podał pion śledczy IPN.
Przypomniał też, że z tego też względu w 2019 r. prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie wystąpił z wnioskiem do Wojskowego Sądu Garnizonowego w Warszawie o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec Stefana Michnika. W konsekwencji - po przejściu odpowiedniej sądowej procedury - 14 października 2019 r. Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie wydał Europejski Nakaz Aresztowania wobec Stefana Michnika.
Wniosek o przekazanie byłego stalinowskiego sędziego stronie polskiej oddalił - jak przypomnieli prokuratorzy - "Sąd I Instancji w Goeteborgu uznając, że czyny zarzucone Stefanowi Michnikowi, zgodnie z przepisami prawa szwedzkiego, uległy przedawnieniu, ponadto, iż jest on obywatelem szwedzkim".