Dziennik Gazeta Prawana logo

Lewica chce kontroli NIK w LOT i dymisji prezesa. Związki zapowiadają demonstrację

16 czerwca 2020, 13:29
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Samolot PLL LOT
<p>Samolot PLL LOT</p>/Shutterstock
Lewica domaga się kontroli NIK w PLL LOT dotyczącej sytuacji w firmie i dymisji prezesa spółki. Związki zawodowe zapowiadają manifestację w obronie miejsc pracy w PLL LOT.

Podczas wspólnej konferencji związków zawodowych i klubu Lewica, która odbyła się we wtorek, poseł Maciej Konieczny stwierdził, że rząd szykuje upadłość PLL LOT, a pracownicy spółki nie są o tym informowani.

W jego ocenie, "cały czas prezes Rafał Milczarski próbuje przeprowadzić operację wypchnięcia wszystkich pilotów i ogromnej większości pracowników na samozatrudnienie". Jako powód podał on proponowane obniżki.

- mówił Konieczny.

Poseł Lewicy ocenił, że polityka LOT jest antypracownicza. Podkreślił, że to nie są standardy, które powinny mieć miejsca w narodowej spółce.

Agnieszka Szelągowska ze Związki Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego mówiła z kolei, że jej związek odrzucił porozumienie z LOT ws. obniżki uposażenia. mówiła.

Oceniła, że w związku z sytuacją firmy pracownicy są ze sobą pokłóceni ws. przyjętych lub nie proponowanych form zatrudnienia, a to wpływa na bezpieczeństwo.

Monika Żelazik zaprosiła zaś na 20 czerwca na godz. 12 na manifestację pod Ministerstwem Aktywów Państwowych. - powiedziała.

Konieczny zapowiedział w imieniu klubu Lewicy, że będzie się on domagać kontroli Najwyższej Izby Kontroli. - mówił.

Wicepremier, szef MAP Jacek Sasin poinformował we wtorek, że kontrolowana upadłość LOT to możliwy scenariusz, ale traktuję go jako absolutną ostateczność. - mówił Sasin w RMF FM.

Jak wskazał, jest to dopiero pierwszy etap.  - dodał.

Pod koniec maja PLL LOT poinformowały związki zawodowe reprezentujące pilotów i stewardessy o uruchomieniu procesu konsultacji wypowiedzeń zmieniających, obniżających wymiar etatu dla pracowników personelu latającego i pokładowego o 50 proc. LOT pod koniec kwietnia br. informował, że proponuje, by piloci i stewardessy skorzystali z dwuletniego tzw. postojowego w wysokości 3-9 tys. zł brutto miesięcznie, ale związkowcy odrzucili propozycję.

Spółka tłumaczyła wówczas, że zarobki stewardessy wynoszą ok. 100 zł, a większości pilotów przekraczają 400 zł za godzinę pracy. - wyjaśniał wówczas PAP rzecznik prasowy PLL LOT Michał Czernicki.

W piątek przewoźnik poinformował o porozumieniu się w sprawie płac z trzema spośród pięciu działających w spółce związków zawodowych. Spółka proponuje miesięczne pensum - 20 godzin dla pilotów i 30 godzin dla stewardess przy utrzymaniu pełnego wymiaru zatrudnienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj