Dziennik Gazeta Prawana logo

Kolejna awaria w "Czajce", ścieki płyną do Wisły. Minister: Skierujemy sprawę do prokuratury

29 sierpnia 2020, 18:47
Ten tekst przeczytasz w 8 minut
Oczyszalnia ścieków 'Czajka'. Fot. Biuro Infrastruktury, Urząd m.st. Warszawy
<p>Oczyszalnia ścieków 'Czajka'. Fot. Biuro Infrastruktury, Urząd m.st. Warszawy</p>/Media
O awarii rury przesyłowej poinformował na swoim Twitterze prezydent Warszawy. 

- napisał Rafał Trzaskowski. 

Z kolei wiceszef MSWiA Maciej Wąsik napisał na Twitterze, że od godz. 14 Warszawa znów zrzuca ścieki do Wisły.

- poinformował w sobotę wiceminister klimatu Jacek Ozdoba.

 - napisał na Twitterze Michał Woś.

- zadeklarował w rozmowie z portalem tvp.info wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł odnosząc się do awarii w warszawskiej oczyszczalni "Czajka".

Radziwiłł odniósł się do awarii w rozmowie z portalem tvp.info. powiedział wojewoda mazowiecki.

 – dodał.

O postępowaniu wyjaśniającym wszczętym przez RDOŚ minister środowiska informował pod koniec czerwca, na konferencji zwołanej w miejscu zrzutu ścieków do Wisły na wysokości ulicy Farysa w Warszawie. Zrzut wtedy prowadzono kolektorem burzowym, a ratusz tłumaczył, że po ulewnych deszczach ma on m.in. zapobiec podtopieniom.

Woś zapowiadał wówczas, że podczas postępowania sprawdzony zostanie stopień szkód w środowisku wywołanych nie tylko jednorazowym zrzutem, lecz także całościową działalnością oczyszczalni "Czajka" i częstotliwością zrzutów ścieków do rzeki.

Z kolei minister Marek Gróbarczyk napisał, że prezydent Warszawy nie zastosował się do zaleceń prowadzonego przez niego resortu gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej i nie wykonał rurociągu awaryjnego. Zapowiedział, że sprawa trafi do prokuratury. 

"Mamy do czynienia z recydywą"

- powiedział wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Grzegorz Witkowski.

Podczas briefingu Witkowski przypomniał, że ubiegłoroczną awarię "Czajki" udało się opanować dużym nakładem sił, zaangażowania budżetu państwa, Wojska Polskiego i Wód Polskich.

 - powiedział.

 - mówił wiceminister.

Podkreślił też, że jeśli mamy do czynienia z taką samą awarią mniej więcej w tym samym miejscu, to cierpliwość do służb prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego zostaje coraz mocniej nadwyrężona.

 - mówił.

 - mówił Witkowski zaznaczając, że ciężko przewidzieć szczegóły obostrzeń.

Dodał także, że nie będą możliwe wycieczki w tym miejscu, bo zaraz będzie tam plac budowy.

Jak powiedział w Polskim Radiu 24 rzecznik Wód Polskich Sergiusz Kieruzel, awarii uległy ponownie rury przesyłowe, które znajdują się pod dnem Wisły, w ponad kilometrowym kanale. 

 - mówił Witkowski podczas sobotniego briefingu ws. "Czajki".

Wiceminister pytał też "na co idą tak duże pieniądze, które MPWiK pobiera od mieszkańców za gospodarowanie wodą, oczyszczanie ścieków i gospodarkę wodną w Warszawie". - kontynuował Witkowski.

 - podkreślił wiceminister.

"Będzie kolejna próba kontroli"

Podczas briefingu prezes Wód Polski pytany przez dziennikarzy o awarię oświadczył, że próbował wysłać "do MPWiK-u dwukrotnie kontrolę gospodarowania wodami". "I dwukrotnie MPWiK, korzystając z różnych sztuczek prawnych, nam tej kontroli odmówił" - zaznaczył.

Dodał, że dziś "o godz. 19.30 będzie kolejna próba kontroli ad hoc tutaj prewencyjnej i wtedy będziemy wiedzieli dokładnie".

Podczas briefingu Daca apelował, aby wywrzeć presję na Radę Miasta m.st. Warszawy i władze samorządowe, aby zrobiły porządek z "Czajką".

 - mówił Daca.

Daca na zwołanej w sobotę konferencji prasowej ocenił, że usunięto tylko skutek, a nie przyczynę ubiegłorocznej awarii kolektorów przesyłających ścieki do oczyszczalni "Czajka".

 - podkreślił.

Prezes Wód Polskich wskazał, że w ciągu ostatniego roku kilkukrotnie apelował do władz miasta o to, aby jak najszybciej wybudować kolektor zastępczy. - przypomniał, nawiązując do zbudowanego rok temu bypassu na moście pontonowym.

 - powiedział prezes Wód Polskich.

Jak zaznaczył, o kolejnej awarii dowiedział się od służb wojewody.  - wyjaśnił. Dodał przy tym, że nie otrzymał też zaproszenia na zwołany przez Rafała Trzaskowskiego sztab kryzysowy, mimo że to Wody Polskie rok temu ratowały sytuację zastępczym rurociągiem.

 - podkreślił.

Ponowił też apel do prezydenta Warszawy, aby "zrobił wreszcie porządek z tą +Czajką+", bo to "wstyd na cały świat".

Poprzednia awaria układu przesyłowego doprowadzającego ścieki do oczyszczalni "Czajka" miała miejsce rok temu - pierwszy kolektor uległ awarii 27 sierpnia, drugi - 28 sierpnia. W jej efekcie nieczystości były zrzucane do Wisły. Wobec zagrożenia ekologicznego premier Mateusz Morawiecki podjął decyzję o budowie tymczasowego rurociągu, dzięki któremu ścieki znów trafiały do oczyszczalni.

W czasie, gdy działał tymczasowy rurociąg, na zlecenie MPWiK naprawiono kolektory. Od połowy listopada ścieki do "Czajki" znów płynęły w układzie przesyłowym pod dnem rzeki. Naprawa kosztowała miasto ponad 40 mln zł. Ponadto Wody Polskie naliczyły MPWiK ponad 10 mln zł opłaty za zrzut ścieków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj