Dziennik Gazeta Prawana logo

Roman Giertych: Kochani, wróciłem do domu

20 października 2020, 16:01
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Roman Giertych - zdjęcie z oficjalnego profilu
<p>Roman Giertych&nbsp;</p>/Facebook
Kochani. Wróciłem do domu - napisał na Twitterze Roman Giertych. 

W dalszej części wpisu czytamy:

- przekazał PAP w poniedziałek obrońca Giertycha mec. Jakub Wende.

Giertych jest jedną z 12 osób podejrzanych o wyprowadzenie i przywłaszczenie łącznie ok. 92 mln zł z giełdowej spółki deweloperskiej Polnord. Przedstawiono im zarzuty dotyczące przywłaszczenia środków spółki oraz wyrządzenia firmie szkody majątkowej w wielkich rozmiarach, a także prania brudnych pieniędzy. Podejrzanym grozi za to do 10 lat więzienia.

W czwartek późnym popołudniem Roman Giertych trafił do warszawskiego szpitala po tym, jak zasłabł w trakcie przeszukiwania jego domu przez funkcjonariuszy CBA. Po przedstawieniu zarzutów wobec Romana Giertycha zastosowano środki zapobiegawcze w postaci 5 mln zł poręczenia majątkowego, zawieszenia w czynnościach adwokata, zakazu opuszczania kraju, dozoru policji połączonego z zakazem kontaktowania się z pozostałymi podejrzanymi.

Prokuratura nie wnioskowała o areszt dla Romana Giertycha. Adwokat przebywał w Szpitalu Bródnowskim. 

W piątek Prokuratura Regionalna w Poznaniu poinformowała, że Ryszardowi K. i Romanowi Giertychowi oraz 10 innym zatrzymanym osobom przedstawiono zarzuty dotyczące wyprowadzenia z warszawskiej spółki deweloperskiej Polnord łącznej kwoty ponad 92 mln zł. Podejrzanym grozi do 10 lat więzienia. Postępowanie ma dwa wątki – zakup bezwartościowych wierzytelności i nabycie nieruchomości po zawyżonej cenie.

Prokurator Motawski podczas sobotniego briefingu podkreślił, że "kluczowym w pierwszym z wątków jest to, że zarówno podmiot, który został pokrzywdzony przestępstwem - to jest spółka Polnord - jak również spółka, która z kolei stała się beneficjentem przestępczego procederu, są związane bezpośrednio, bądź pośrednio kapitałowo, osobowo z Ryszardem K.".

Dodał, że w transakcji wykorzystano, jako pośredników dwie fasadowe spółki, które z kolei związane są z Romanem Giertychem. - powiedział szef Prokuratury Regionalnej w Poznaniu.

Prokurator zaznaczył, że "Roman G. świadczył obsługę prawną dla wszystkich podmiotów, które brały udział w całej tej transakcji". Wyjaśnił, że ostatecznie „doszło do wypływu środków” ze spółki Polnord przez pośrednictwo dwóch spółek do firmy Prokom w łącznej wysokości niespełna 73 mln zł.

 – powiedział Motawski.

Prokurator Motawski wyjaśnił, że drugi z wątków śledztwa dotyczy zakupu nieruchomości przez spółkę powiązaną z Romanem Giertychem za kwotę 6 mln netto. Dodał, że po ośmiu dniach firma sprzedała nieruchomość spółce Polnord za niespełna 27 mln zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło X.com / d.Twitter
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj