O pomoc w przetransportowaniu dziecka do szpitala poprosili policjantów rodzice 2,5-latka, który przez przypadek połknął "guzikową" bateryjkę podczas porannej zabawy. poinformował kom. Arkadiusz Arciszewski w komunikacie prasowym na stronie internetowej Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Rodzina zamieszkuje na terenie gminy Krynice, w powiecie tomaszowskim. Rodzice wyruszyli z dzieckiem w drogę do Lublina - oddalonego o ponad 100 km - własnym samochodem. - podał Arciszewski.
Znajdujący się wówczas najbliżej patrol ruchu drogowego radiowozem na sygnałach "torował" drogę rodzicom dziecka, do granicy z powiatem krasnostawskim, gdzie czekali już kolejni policjanci do pilotowania dalszej trasy w stronę Lublina. Ostatecznie konwój policjantów ze Świdnika doprowadził 2,5-latka i jego rodziców pod same drzwi SOR-u w Lublinie, gdzie dziecko otrzymało niezbędną pomoc.
– zaznaczył kom. Arciszewski.