Mokotowscy i ursynowscy policjanci radiowozami eskortowali pojazd, którym mężczyzna wiózł swoją rodząca żonę do szpitala. "Liczyła się każda minuta" - poinformował w poniedziałek asp. szt. Robert Koniuszy z KRP II.
Akcja miała miejsce 14 lutego w Walentynki. Jak przekazał policjant, przyszły tata wiedział, że będzie mu trudno przedostać się przez zakorkowane ulice Warszawy, dlatego poprosił o pomoc dyżurnego miasta. Ten skierował na miejsce dwie policyjne załogi.
Kiedy funkcjonariusze dotarli na skrzyżowanie ulic Puławskiej z Bogatki, zauważyli szare bmw, w którym siedział zdenerwowany kierowca. Jak się potem okazało, próbował on przewieźć swoją rodzącą żonę do szpitala przy ul. Madalińskiego.
- poinformował asp. szt. Robert Koniuszy.
Dodał, że niedługo potem jedna z policjantek, która brała udział w eskorcie, otrzymała od szczęśliwych rodziców zdjęcie nowo narodzonej Jagódki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP