Dziennik Gazeta Prawana logo

Wysyłał Ukraińców do pracy, płacił im grosze. Śledczy oskarżyli go o handel ludźmi

5 stycznia 2021, 11:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kajdanki. Prawo. Młotek sędziowski. Zatrzymanie. Prawo do obrony
<p>Kajdanki. Prawo. Młotek sędziowski. Zatrzymanie. Prawo do obrony</p>/ShutterStock
Blisko 3 miliony złotych zarobił 44-letni Euzebiusz D. na pracy niewolniczej zwerbowanych przez internet pracowników. Mężczyzna wykorzystał 100 osób, głównie Ukraińców. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko trzem osobom w sprawie handlu ludźmi.

Jak powiedziała PAP we wtorek rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk, śledczy ustalili, że oskarżony Euzebiusz D. swoją legalną działalność gospodarczą wykorzystywał do werbowania pracowników do pracy przymusowej w Polsce i w Szwecji.  - dodała Wawryniuk. Zarówno na terenie Polski, jak i Szwecji osoby te nie miały zapewnionych godnych warunków zamieszkania. Pracowały bez formalnych warunków zatrudnienia.

Mimo że firmy, które korzystały z pracowników i przekazywały gotówkę głównemu oskarżonemu, to ten zwerbowanym osobom płacił tylko niewielkie sumy, potrącając za rzekome ubezpieczenie, czy odzież roboczą.  - tłumaczyła prokurator Wawryniuk.

Wśród ofiar głównie Ukraińcy

Pokrzywdzeni to głównie obywatele Ukrainy. Nie mogli zrezygnować z pracy, bo nie mieli pieniędzy. Wg. prokuratury Euzebiusz D. wykorzystywał ich co najmniej od 2016 r. do października 2018 r. Jak ustalono, oskarżony do pracy przymusowej wykorzystał co najmniej 100 osób. Przywłaszczył sobie również należne pracownikom wynagrodzenie w kwocie nie mniejszej niż 2,9 mln zł. Akt oskarżenia obejmuje również dwie współpracujące z Euzebiuszem D. kobiety, którym zarzucono pranie brudnych pieniędzy.

Przekazywane przez firmy pieniądze na wynagrodzenia wpłacane były na rachunki bankowe firm prowadzonych przez dwie oskarżone. W celu ukrycia pochodzenia pieniędzy, oskarżeni dokonywali dziesiątki przelewów między kilkunastoma rachunkami.

Oskarżony miał też zlecić pobicie świadka

Oskarżony Euzebiusz D. też był głównym zleceniodawcą pobicia osoby, która składała zeznania w sprawie handlu ludźmi. Do samego zdarzenia doszło 29 sierpnia 2018 roku w Bolszewie. W pobiciu pokrzywdzonego udział brało łączne siedem osób. Wobec sześciu z nich, w sierpniu 2020 roku prokurator skierował do sądu akt oskarżenia. Czterem zarzucił nakłonienie innych osób do pobicia pokrzywdzonego, a dwóm jego pobicie. W toku śledztwa ustalono również, że oskarżony w różnym czasie groził czterem osobom pobiciem, spowodowaniem ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, czy zniszczeniem mienia.

Oskarżonemu 44-letniemu Euzebiuszowi D. prokurator zarzucił m.in. popełnienie przestępstwa handlu ludźmi, przywłaszczenia mienia znacznej wartości zakwalifikowanego, zlecenia pobicia, spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz kierowania gróźb karalnych. Oskarżony Euzebiusz D. jest tymczasowo aresztowany. Żadna z osób oskarżonych nie przyznaje się do popełnienia przestępstwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj