Dziennik Gazeta Prawana logo

Co z paszportem szczepionkowym? Andrusiewicz: Jeżeli byłby wprowadzany, to nie tylko dla Polski

26 lutego 2021, 12:34
Ten tekst przeczytasz w 9 minut
Wojciech Andrusiewicz
Agencja Gazeta
Transmisja brytyjskiego wariantu koronawirusa w woj. warmińsko-mazurskim jest na poziomie ok. 50 proc. W skali całej Polski to ok. 10 proc. - poinformował w piątek rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Brytyjski szczep koronawirusa

Rzecznik w piątek był pytany, dlaczego w Polsce nie przeprowadza się systemowego sekwencjonowania genomu wirusa w kierunku wykrywania mutacji, np. w co 10, 20 lub 30 próbce. Andrusiewicz odpowiedział, że takie systemowe narzędzie już działa i będzie poszerzane. Wskazał, że w tym zakresie działa już zespół pod kierownictwem wirusologa prof. Krzysztofa Pyrcia oraz zespół w Narodowym Instytucie Zdrowia Publicznego - Państwowym Zakładzie Higieny.

 - powiedział. Dodał, że inaczej sytuacja wygląda w województwie warmińsko-mazurskim. - powiedział.

Andrusiewicz dodał, że zespół prof. Pyrcia na bieżąco analizuje próbki z całego kraju.  - dodał.

Rzecznik MZ: Pomorskie, lubuskie podążają za woj. warmińsko-mazurskim w liczbie zakażeń na 100 tys.

zauważył na konferencji prasowej rzecznik resortu zdrowia, Wojciech Andrusiewicz. Również na południu przyrost dziennych zachorowań wynosi 50 proc., co może przyczynić się do tego, że konieczne będzie wprowadzenie dodatkowych obostrzeń.

 - wyliczył.

Dodał, że nie ma żadnego uprzywilejowanego regionu i jeżeli pomorskie będzie podążało tą samą drogą zakażeń jak warmińsko-mazurskie, to "logicznym jest, że będzie konieczna taka sama decyzja".

Od soboty w całym kraju zostanie wprowadzony obowiązek zakrywania ust i nosa wyłącznie maseczkami. Równocześnie w województwie warmińsko-mazurskim ze względu na wzrost zakażeń zamknięte będą szkoły, hotele, baseny, instytucje kultury, galerie handlowe.

Andrusiewicz odnosząc się do sytuacji w samym woj. warmińsko-mazurskim zaznaczył, że nadal odnotowuje się tam stały wzrost zakażeń. Obecnie to blisko 48 zakażeń na 100 tys. mieszkańców dziennie. Ponadto zauważył, że na południu Polski w woj. dolnośląskim, śląskim, małopolskim, podkarpackim czy świętokrzyskim postępuje dobowy wzrost zakażeń, choć nadal liczba zakażeń nie jest jeszcze tak duża.

 - ostrzegł.

Dodał, że to świadczy o tym, że "ta trzecia fala na południu rośnie".

Zaapelował o rozwagę, szczególnie w nadchodzący weekend, bo właśnie w takich dniach przyjęte zasady bezpieczeństwa są w dużym stopniu łamane.

Rzecznik zwrócił też uwagę na to, że liczba wystawionych przez POZ zleceń na testy diagnostyczne nie spada poniżej 50 tys. Poruszył też kwestię wzrostu ich trafności.  - dodał.

Resort zdrowia podał w piątek, że badania laboratoryjne potwierdziły 11 539 nowych zakażeń koronawirusem. To o 603 chorych mniej niż dzień wcześniej i o 2 762 więcej niż w piątek w ubiegłym tygodniu. Z powodu COVID-19 zmarło 259 osób, 197 z nich miało też inne schorzenia.

Nowe przypadki, o których poinformował resort pochodzą z województw: mazowieckiego (2098), pomorskiego (1050), śląskiego (1018), warmińsko-mazurskiego (960), dolnośląskiego (849), wielkopolskiego (806), kujawsko-pomorskiego (743), podkarpackiego (680), małopolskiego (660), łódzkiego (512), lubuskiego (461), lubelskiego (406), zachodniopomorskiego (395), podlaskiego (353), świętokrzyskiego (201), opolskiego (157).

Pacjenci ze Słowacji trafią do Polski

- zapowiedział w piątek rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz. Dodał, że trwają rozmowy o podobnej pomocy dla Czechów.

Andrusiewicz był pytany na briefingu w Warszawie o pacjentów, którzy mają trafić do polskich szpitali ze Słowacji i Czech; dopytywano go, ilu jest tych pacjentów oraz kiedy i gdzie trafią.

 - poinformował rzecznik MZ.

Pytany, czy tych 10 pacjentów ze Słowacji to początek, Andrusiewicz powiedział, że na ten moment o przyjęcie i hospitalizację tylu pacjentów prosiła strona słowacka.

Dodał, że trwają jeszcze rozmowy z Czechami, które są bardziej dotknięte epidemią koronawirusa niż Słowacja. Jak mówił, w Czechach jest ponad pięć razy więcej niż w Polsce zakażeń na 100 tys. mieszkańców, podczas gdy na Słowacji to jest dwa i pół razy więcej. zadeklarował.

Agencja CTK po czwartkowym wieczornym posiedzeniu rządu czeskiego przekazała, że rząd Czech negocjuje z Polską i Niemcami bezpłatną pomoc na zasadzie wzajemności dla swoich pacjentów z Covid-19. O prowadzonych rozmowach poinformował minister zdrowia Jana Blatny.

Z materiału, który resort zdrowia przedstawił na posiedzenie gabinetu wynika, że rząd Czech chce wynegocjować bezpłatne przyjęcie na zasadach przyszłej wzajemności pacjentów w szpitalach w Polsce i w Niemczech. Za pośrednictwem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych zwróci się do Komisji Europejskiej o zwrot kosztów transportu pacjentów.

Przed tygodniem premier Mateusz Morawiecki zaproponował Czechom i Słowacji miejsca w polskich szpitalach dla pacjentów z Covid-19. Premier powiedział na konferencji prasowej w Katowicach 18 lutego, że Polska czeka tylko na sygnał od partnerów w Pradze i Bratysławie.

O pomocy z Niemiec dyskusje w Czechach trwają od stycznia, gdy o potrzebie przewozu pacjentów do niemieckich krajów związkowych Saksonii i Bawarii mówili lekarze ze szpitali w przygranicznych regionach. Na początku obecnego tygodnia Ministerstwo Zdrowia zwróciło się do rządu o zgodę na podjęcie negocjacji z Niemcami. W rezultacie wolne miejsca w szpitalach w Niemczech są wykazywane w danych centralnej dyspozytury szpitalnej w Czechach.

Dotąd żaden pacjent nie trafił do szpitali za granicą.

Wiceminister zdrowia Vladimir Czerny zapowiadał, że Czechy zwrócą się do partnerów z zagranicy o pomocy, gdy łóżka w Czechach będą zapełnione w 90 proc. Obecnie miejsca na oddziałach intensywnej opieki medycznej są zajęte w 86 proc., a łóżka przystosowane do podawania tlenu - w 77 proc. Według resortu zdrowia możliwości szpitali są na granicy wyczerpania. Stwierdzono, że bardzo duże ryzyko jest w miastach Hradec Kralove oraz Karlowe Wary. Sytuacja pogarsza się także w krajach (województwach) pilzneńskim, ujsteckim, pardubickim i libereckim. 

Kontrole w hotelach na Warmii i Mazurach

- przekazał w piątek rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Andrusiewicz powiedział na piątkowej konferencji prasowej, że "personel medyczny, też pacjenci, którzy dojeżdżają na terapie, na zabiegi w szpitalach mogą być przez hotele obsługiwani".

podkreślił rzecznik MZ.

W środę minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że dotychczasowe zasady bezpieczeństwa dotyczące kultury, sportu i hoteli będą obowiązywały do 14 marca, z wyjątkiem województwa warmińsko-mazurskiego. Na Warmii i Mazurach hotele, galerie handlowe, kina, teatry i baseny zostaną zamknięte, dzieci z klas I-III powrócą do zdalnej nauki.

W pozostałych 15 województwach, kina, teatry i filharmonie pozostaną otwarte w reżimie sanitarnym – zajęte może być w nich 50 proc. miejsc siedzących, konieczne są maseczki, obowiązuje zakaz konsumpcji. Dopuszczony jest amatorski sport na świeżym powietrzu, otwarte stoki i baseny. Aquaparki i siłownie pozostają zamknięte. Hotele będą dostępne dla wszystkich przy zachowaniu reżimu sanitarnego – zajętych może być 50 proc. pokoi, a posiłki serwowane tylko do pokoi.

Paszport szczepionkowy

powiedział w piątek rzecznik ministerstwa zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Rzecznik MZ został zapytany o możliwość wprowadzenia tzw. paszportu szczepionkowego - dokumentu potwierdzającego, że dana osoba jest zaszczepiona przeciwko koronawirusowi.

 - powiedział. zauważył. I dodał, że rozmowy na ten temat toczą się na poziomie Unii Europejskiej. wskazał Andrusiewicz.

Dodał, że póki co w Polsce osoba zaszczepiona może ściągnąć kod QR z portalu https://www.gov.pl/web/mobywatel lub poprosić o wydruk zaświadczenia w punkcie szczepień. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj