Dziennik Gazeta Prawana logo

Kontrowersyjna wystawa na łódzkim Fotofestiwalu. "Należałoby postąpić jak Olbrychski i pójść tam z szablą"

19 czerwca 2021, 09:26
[aktualizacja 19 czerwca 2021, 12:43]
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Łódź
<p>Łódź</p>/ShutterStock
Podczas łódzkiego Fotofestiwalu policjanci zarekwirowali w piątek zdjęcia intymnych miejsc kobiecych, na których umieszczono symbole religijne i narodowe, m.in. różaniec, flagę narodową, obraz Matki Boskiej i wizerunki prezydentów Polski. O kontrowersyjnej wystawie prokuraturę zawiadomiła łódzka społeczniczka.

Znana m.in. z walki o prawa lokatorów społeczniczka Agnieszka Wojciechowska van Haukelom, która zawiadomiła organy ścigania o kontrowersyjnej wystawie, jest zbulwersowana zgromadzonymi tam wulgarnymi wizerunkami połączonymi z symbolami religijnymi i narodowymi.

W fotografie intymnych miejsc wkomponowano m.in. różaniec, flagę narodową Polski, wizerunki Matki Boskiej, papieża Jana Pawła II, prezydentów Lecha Kaczyńskiego i Bronisława Komorowskiego oraz symboli kojarzących się z katastrofą smoleńską.

W piątek prace te zostały oficjalnie zarekwirowane przez policję na polecenie łódzkiej prokuratury.

Wniosek łódzkiej społeczniczki dotyczył obrazy uczuć religijnych i publicznego znieważenia znaku lub symbolu państwowego na wystawie, która prezentowała była w centrum miasta w oddzielnej sali kompleksu Off Piotrkowska podczas Międzynarodowego Festiwalu Fotografii - Fotofestiwalu - w Łodzi

 - argumentowała Wojciechowska van Haukelom i dodała, że poczuła się również obrażona jako katoliczka, bo przedstawiono tam między innymi różaniec i obraz Matki Boskiej.

 - podkreśliła. Społeczniczka obwinia łódzki urząd miasta i ekipę prezydent Hanny Zdanowskiej z Koalicji Obywatelskiej, ponieważ - jak mówiła Wojciechowska van Haukelom - łódzki samorząd współfinansuje Fotofestiwal.

dodała Agnieszka Wojciechowska van Haukelom.

Urząd miasta w Łodzi nie komentował w piątek sprawy kontrowersyjnej ekspozycji. Dziennikarzy odsyłano do organizatorów Fotofestiwalu, którzy wydali specjalne oświadczenie.

Oświadczenie organizatorów Fotofestiwalu 

"Jako organizatorzy Fotofestiwalu jednoznacznie podkreślamy, że Fotofestiwal jest od 20 lat miejscem dialogu i poszanowania drugiego człowieka oraz wszelkich ludzkich światopoglądów" - napisano. "W programie głównym festiwalu mamy również prace, które poruszają wątki duchowości: wystawa Iacopo Pasqui +Anioł+ oraz wielka kolekcja obiektów religijnych Andrzeja Różyckiego" - przypomnieli organizatorzy Fotofestiwalu.

"Wystawa +Archiwum Regresywne+ Marcela Zammenhoffa jest jedną z 30 wystaw w ramach otwartego Programu Miasto – to ta część programu Fotofestiwalu, w której zapraszamy artystów do swobodnej wypowiedzi artystycznej. Artystę do współpracy zaprosił inicjator i kurator tegorocznego programu Profesor Józef Robakowski. Zapraszając twórców, nie ingerujemy w warstwę artystyczną wystaw, nie cenzurujemy ich" - przekazali w oświadczeniu organizatorzy imprezy.

Łodzianin Piotr Wygachiewicz, artysta używający pseudonimu Marcelo Zammenhoff, który wstawił fotografie wagin z symbolami religijnymi i narodowymi tłumaczył, że nie chciał nikogo obrazić, a jedynie nawiązywał w ten sposób do pierwszej polskiej wystawy aktów z 1970 roku.

W piątek po południu w sprawie Fotofestiwalu w Łodzi oświadczenie wydało także Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu.

Ministerstwo kultury komentuje

"Ministerstwo nie finansuje i nie patronuje ekspozycji Marcelo Zammenhoffa +Archiwum Regresywne+, która została zaprezentowana w Galerii Off Piotrkowska w Łodzi. Wystawa +Archiwum Regresywne+ nie była przedmiotem ani elementem wniosku złożonego do MKDNiS" - napisano.

"Na żadnym etapie MKDNiS nie było poinformowane przez organizatorów o planowanej wystawie Marcello Zammenhoffa ani o jej treści. Wystawa powstała w ramach otwartego Programu Miasto, który stanowi niezależną część programu Fotofestiwalu i nie jest finansowana z dotacji MKDNiS. Każdy przypadek łamania prawa powinien być przedmiotem działania powołanych do tego organów" - przekazano w oświadczeniu.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania mówił w piątek mediom, że wystawione prace mogą zwierać treści obrażające uczucia religijne. Prokurator przyznał też, że zarekwirowane prace mogą zawierać elementy znieważające symbole narodowe i patriotyczne.

KO: Sztuka może więcej. PiS: To nie sztuka

Przewodniczący łódzkiej Rady Miejskiej, lokalny polityk Koalicji Obywatelskiej Marcin Gołaszewski powiedział w sobotę, że zarekwirowane zdjęcia na kontrowersyjnej wystawie są elementem sztuki współczesnej. podkreślił. - powiedział polityk KO.

Radny Prawa i Sprawiedliwości Kamil Jeziorski przekonywał, że autor zatrzymanych prac nie jest artystą. – ocenił.

 – tłumaczył Jeziorski.  – powiedział.  – dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj