- Porozumienie z lekarzami - zaznaczył Niedzielski - zapewnia stabilność na podstawowym poziomie opieki zdrowotnej. Dotyczy - jak poinformował - przedłużenia umów na kolejne 18 miesięcy. Do tej pory, jak zaznaczył minister, były to okresy poniżej roku.

Reklama

Zapowiedział też, że podczas rozmów "postanowiliśmy, że zostanie powołany zespół, który przygotuje fundamentalną reformę podstawowej opieki zdrowotnej" według co najmniej trzech wytycznych. Pierwsza dotyczyć będzie zmiany systemu finansowania. Drugie założenie to zdecydowane zwiększenie możliwości prowadzenia badań na poziomie Podstawowej Opieki Zdrowotnej. Trzecie zaś to wprowadzenie "quality payment", czyli określenia wskaźników, po przekroczeniu których jednostki będą otrzymywały premie.

Jak opisywał minister chcemy przeformułować działanie podstawowej opieki zdrowotnej - zmienić system finansowania, odchodząc od płatności za każdego pacjenta zapisanego w przychodni niezależnie od odbytych wizyt, poszerzyć diagnostykę, wprowadzić premię za profilaktykę.

Reklama

Minister zaznaczył, że dojdzie do pewnego przeformułowania działalności placówek POZ. NFZ odchodzić będzie od stawek kapitacyjnych, które placówka otrzymuje za każdego zapisanego pacjenta, niezależnie od odbytych wizyt na rzecz zwiększenia udziału finansowania za konkretne świadczenie. - Chcemy, by zmniejszył się udział tej stawki w strukturze finansowania POZ. Chcemy, by więcej było elementów związanych z tzw. fee for service, a mniej ryczałtowego płacenia, bo w naszym przekonaniu przyczynił się na przykład do nadużywania teleporad - uzasadnił szef resortu zdrowia.

Jak powiedział obecny na konferencji prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Filip Nowak głównym tematem spotkania nie były finanse. - One są bardzo ważne, ale w tej rozmowie nie może nam umknąć los pacjentów. To był podstawowy temat.

- Bardzo istotnym tematem była też konieczność wyszczepienia mieszkańców naszego kraju. Zarówno lekarze rodzinni, NFZ i Ministenstwo Zdrowia wspierają działania promujące szczepienia.

"Pacjenci nie stracą dostępu do lekarzy"

Porozumienie Zielonogórskie zapewniło w komunikacie, że pacjenci nie stracą dostępu do lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. Jak zaznaczyło Porozumienie, obie strony oświadczyły w części wstępnej dokumentu, że ich "zgodnym celem jest zapewnienie dostępności oraz ciągłości udzielania świadczeń z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej i dobra jakość tych świadczeń". - Na mocy porozumienia szef NFZ wystąpi do ministra zdrowia z inicjatywą powołania zespołu, który będzie pracował nad reformą podstawowej opieki zdrowotnej. Będzie mu przewodził konsultant krajowy w dziedzinie medycyny rodzinnej, a przedstawiciele Federacji i NFZ zostaną jego wiceprzewodniczącymi - napisano w komunikacie.

Porozumienie Zielonogórskie przypomniało, że jednym z warunków postawionych przez przedstawicieli pracodawców było zapewnienie ministra zdrowia o wycofaniu się z zapowiedzianego karania podmiotów POZ za dużą liczbę teleporad rozwiązaniem umowy. Ponadto PZ poinformowało, że "w dokumencie kończącym negocjacje zapisano, że NFZ po weryfikacji sprawozdawczości przywróci tym podmiotom możliwość pracy w ramach umowy z funduszem". - Ponadto NFZ wycofa się z planowanych od września br. nowych zasad finansowania POZ, w zależności od udzielonych teleporad - wyjaśniło PZ.

Równocześnie wyjaśniło, że jeden z punktów porozumienia dotyczy walki z pandemią. Prezes NFZ zobowiązał się do wystąpienia do ministra zdrowia o wdrożenie systemu motywującego dla lekarzy POZ związanego z poprawą poziomu wyszczepialności przeciwko COVID-19 - podało Porozumienie Zielonogórskie.

Szczepienia nawet na wakacjach?

Minister mówił również o nowych zasadach dotyczących szczepień. Jeżeli punkt szczepień w danymi dniu dysponuje wolnymi szczepionkami, to szczepienie może być zrealizowane od ręki; nie będzie żadnych zapisów, żadnej biurokracji - mówił szef ministerstwa, pytany o możliwość przyjmowania drugiej dawki szczepienia przeciw COVID-19 w dowolnym punkcie.

O tym, że od 1 lipca szczepienia drugą dawką przeciw COVID-19 będą odbywały się w dowolnym punkcie, mówił już wcześniej pełnomocnik rządu ds. szczepień Michał Dworczyk.

- Jeżeli ktoś z państwa w trakcie wakacji uda się nad morze lub w inne miejsce, to będzie mógł zorientować się, czy tam w okolicy jest punkt szczepień - o ile przypada mu drugie szczepienie albo pierwsze szczepienie, bo do tego też zachęcamy" - mówił.

Jak podkreślił, w takiej sytuacja dana osoba będzie musiała "zadzwonić, odwiedzić punkt i się umówić". - Jeżeli punkt dysponuje wolnymi szczepionkami w danymi dniu, to może to być zrealizowane od ręki. Nie będzie żadnych zapisów, żadnej biurokracji, to wszystko jest już po stronie centrum informatycznego obsługującego pacjentów i cały proces szczepień będzie załatwiony - powiedział minister.