Dziennik Gazeta Prawana logo

Kuczmierowski: Transport jest na granicy i oczekuje na decyzję Białorusi

23 sierpnia 2021, 23:59
[aktualizacja 24 sierpnia 2021, 09:00]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
uchodźcy i ratownik medyczny
<p>Ratownik pogotowia ratunkowego i członkowie grupy uchodźców odnalezionych na granicy polsko-białoruskiej w pobliżu miejscowości Usnarz Górny</p>/PAP
"Transport jest na granicy i oczekuje na decyzję strony białoruskiej"– powiedział PAP we wtorek rano prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michał Kuczmierowski.

Nota MSZ

Przypomniał, że w niedzielę polskie MSZ wystosowało notę do MSZ Białorusi, deklarując gotowość do udzielenia pomocy rzeczowej. Podał też, że w poniedziałek odbyło się spotkanie w polskim MSZ.  – dodał.

Z kolei pytany na antenie TVN24, gdzie w obecnie znajduje się transport, Kuczmierowski odpowiedział, że "jest to przejście graniczne w Bobrownikach".  – podkreślił. Wyjaśnił, że kryzys migracyjny jest po stronie białoruskiej, "w związku z tym musimy to przeprowadzić w oparciu o wszystkie zasady protokołu międzynarodowego".

Kuczmierowski powiedział także, że na transport składają się "przed wszystkim namioty, koce, agregaty prądotwórcze i sprzęt, który w tego typu sytuacjach może być potrzebny". Wskazał, że "dwa miesiące temu wysłaliśmy podobną pomoc na Litwę. Ta pomoc jest tam cały czas w użyciu i Litwini z niej korzystają".

Jak wyjaśnił, chociaż strona polska nie dostała informacji ze strony białoruskiej, co do zakresu tej pomocy, to "przejrzeliśmy to, co wcześniej było potrzebne Litwinom w analogicznej sytuacji i w oparciu o konsultacje z polskim MSZ podjęliśmy decyzję, że to będzie pierwszy, inicjacyjny transport. Kolejne są w gotowości, czekamy na konkretne dyspozycje i potrzebny ze strony białoruskiej" - zapewnił Kuczmierowski.

Kuczmierowski mówił również, że podczas wczorajszego spotkania w polskim MSZ z dyplomatami białoruskimi "informacja na temat tej pomocy została ciepło przyjęta". ocenił - stwierdził.

Ze składnicy RARS wyjechał w poniedziałek wieczorem transport z pomocą humanitarną dla imigrantów na terenie Białorusi.

W Usnarzu Górnym, na granicy polsko-białoruskiej, po stronie Białorusi, od kilkunastu dni koczuje grupa migrantów, m.in. z Afganistanu, Syrii i Iraku; osoby te nie są wpuszczane do Polski, granicę zabezpiecza Straż Graniczna i żołnierze. Migranci koczujący po białoruskiej stronie nie chcą wracać na Białoruś. Według informacji Straży Granicznej grupa liczy obecnie 24 osoby. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj