Kontrolerzy Najwyższej Izby Kontroli wskazali, że taka praktyka stwarzała warunki zakupu towarów i usług w niekonkurencyjnych cenach oraz faworyzowania wybranych podwykonawców. - - oceniła Izba.
NIK przeprowadziła kontrolę o korzystaniu z wyłączenia stosowania Prawa zamówień publicznych przez jednostki podległe i nadzorowane przez Ministra Sprawiedliwości - Prokuratora Generalnego w latach 2017-2020.
Przywięzienne zakłady korzystały z artykułu 4d ust. 1 pkt 8 ustawy Prawo zamówień publicznych (Pzp), który umożliwiał udzielanie zamówień z wyłączeniem Pzp za pośrednictwem przywięziennych zakładów pracy. NIK uważa, że rozluźnienie rygorów ustawy Pzp w celu aktywizacji zawodowej osadzonych w praktyce nie sprzyjało wzrostowi zatrudnienia osób pozbawionych wolności i ich resocjalizacji.
W 2020 r. gwałtowny spadek zamówień
Izba podkreśliła, że praca osadzonych pozwala m.in. na określenie lub zachowanie społecznej funkcji więźnia po wyjściu na wolność, wpływa pozytywnie na zachowanie porządku w zakładzie karnym, umożliwia zaspokajanie potrzeb ekonomicznych, w tym potrzeb rodziny, jaką osadzony pozostawił na wolności oraz umożliwia mu spłatę zobowiązań alimentacyjnych. " - podała NIK.
Z danych uzyskanych przez NIK w okresie od 1 stycznia 2017 r. do 30 września 2020 r. od 11 zakładów przywięziennych prowadzonych w formie przedsiębiorstw państwowych wynika, że uzyskały one 1295 zamówień na kwotę prawie 845 mln zł brutto. - zaznacza Izba.
Dwa największe zamówienia w trybie 4d otrzymała firma PEPEBE z Włocławka. NIK wyjaśnia, że pierwsze dotyczyło budowy siedziby Prokuratur Północ i Południe w Sosnowcu. - podkreśliła NIK. Z kolei drugie dotyczyło budowy hali produkcyjnej na terenie Zakładu Karnego w Sztumie. - dodała Izba.
- podkreśla NIK. - wyjaśniono.
Jako przykład Izba wskazała Państwowe Przedsiębiorstwo Odzieżowe "RAKON" w Raciborzu, które w latach 2017-2019 otrzymało 83 zamówienia w trybie 4d o łącznej wartości 46,9 mln zł brutto, z czego przekazało podwykonawcom zamówienia o wartości 89,8 proc. tej kwoty.
Najwyższa Izba Kontroli uważa, że art. 4d ustawy Pzp wymaga, by zamówienia były kierowane do przywięziennych zakładów mogących samodzielnie wykonać zadanie. Przekierowanie zleceń do podwykonawców powinno odbywać się jedynie w wyjątkowych przypadkach.
"Wykonywały niewielką część prac zlecanych przez zamawiających"
NIK zwraca uwagę, że przywięzienne zakłady, prowadzone w formie przedsiębiorstw państwowych, wykonywały jedynie niewielką część prac zlecanych przez zamawiających. Głównie pobierały swego rodzaju "marżę" dla siebie. Dla zamawiających tryb 4d był atrakcyjny, bo zwalniał ich od żmudnej i trudnej procedury przetargowej.
- oceniła NIK.
Izba przypomniała, że tryb 4d może stosować Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny albo jednostki organizacyjne mu podległe lub przez niego nadzorowane. - zaznacza NIK. podkreśliła NIK.
Zmiana ustawy Pzp, która weszła w życie w 2016 r., miała umożliwić jednostkom organizacyjnym podległym i nadzorowanym przez Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego udzielanie zamówień poza reżimem Pzp, bez konieczności powiązania przedmiotu zamówienia z zakresem podstawowej działalności przywięziennego zakładu pracy. Zdaniem NIK nowelizacja nie przyczyniła się do zrealizowania celu, jaki przyświecał ustawodawcy.
Dlatego NIK wnosi do Rady Ministrów o podjęcie inicjatywy ustawodawczej w sprawie zmiany ustawy Prawo zamówień publicznych.