Resort środowiska odniósł się w ten sposób do ostatnich doniesień medialnych dotyczących uprawnień członków Polskiego Związku Łowieckiego do działań na terenach objętych stanem wyjątkowym. W komunikacie ministerstwo wskazuje, że w związku z trwającym stanem wyjątkowym na terenach przygranicznych członkowie PZŁ są pozbawieni możliwości szacowania szkód łowieckich wyrządzonych przez zwierzynę.
- wyjaśnia resort.
"Całkowicie nieuprawnione" doniesienia
Resort zapewnia, że. - dodano.
Ministerstwo zwraca uwagę, że obowiązujący w regionie przygranicznym stan wyjątkowy jest sytuacją wyższej konieczności, stąd obecność i realizacja działań przez myśliwych na tych terenach mogłaby nieść za sobą zagrożenie. - podkreślono.
Od 2 września w związku z presją migracyjną w przygranicznym pasie z Białorusią - w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego - obowiązuje stan wyjątkowy. Został on wprowadzony na 30 dni na mocy rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy, wydanego na wniosek Rady Ministrów. Sejm zgodził się na przedłużenie stanu wyjątkowego o kolejne 60 dni.